Zuzanna Pawlikowska została czwartą Polką, która awansowała do drugiej rundy tegorocznego WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open. Ostatni turniej w karierze od zwycięstwa rozpoczęła Alicja Rosolska (KT Warszawianka Warszawa).
Legendarna polska deblistka, 45-krotna uczestniczka imprez wielkoszlemowych, przystąpiła do rywalizacji na stołecznych kortach w parze z Martyną Kubką (WKT Mera Warszawa). Polki otworzyły turniej wygraną 7:6, 6:0 nad Hiszpanką Yvonne Cavalle-Reimers i Niemką Nomą Nota Akague. – Pierwszy set był wymagający, nawet kluczowy. W drugim, mimo wyniku 6:0, pojawiło się kilka decydujących piłek. Fajnie, że wytrzymałyśmy go mentalnie. To ważne zwycięstwo. Cieszę się, że jesteśmy dalej w turnieju – mówi Kubka, a Rosolska dodaje: – Im dłużej grałyśmy, tym lepsza była nasza taktyka, bo poznałyśmy przeciwniczki.
Polki miały wyjątkowe wsparcie, mecz dnia przyciągnął na trybuny kilkuset kibiców. Był wśród nich m.in. dwukrotny mistrz wielkoszlemowy Łukasz Kubot, który kilka miesięcy wcześniej pomagał Rosolskiej w treningach, kiedy ta wracała do zdrowia po chorobie i przygotowywała się do Wimbledonu. – Jestem mu bardzo wdzięczna – podkreśla wielokrotna reprezentantka Polski. – Zwykle nie płaczę i się nie wzruszam, ale na widok kibiców, którzy pojawili się na trybunach z różnymi transparentami, mocniej zabiło serducho. To bardzo miłe. Dziękuję za to.
Duet Rosolska/Kubka na kort wróci w czwartek, podobnie jak para Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom)/Alana Smith. Polka i Amerykanka w pierwszej rundzie debla pokonały Brytyjkę Madelaine Brooks i Holenderkę Isabelle Haverlag 6:2, 4:6, 10:6. Dziką kartę do rywalizacji w grze podwójnej dostały Weronika Ewald (KT GAT Gdańsk) oraz Daria Górska (Legia Tenis Warszawa). Ta pierwsza, srebrna medalistka LOTTO 100. Narodowych Mistrzostw Polski i zawodniczka LOTTO PZT Team, wystąpiła już w grze pojedynczej, ale w spotkaniu otwierającym wtorkowe mecze na korcie głównym uległa 6:7, 2:6 doświadczonej Litwince Justine Mikulskyte.
To był początek emocji. Kibice po południu na korcie centralnym mogli obejrzeć złotą medalistką LOTTO 100. Narodowych Mistrzostw Polski, zawodniczkę LOTTO PZT Team Pawlikowską (KS Górnik Bytom). 21-latka w swoim debiucie na WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open pokonała 6:4, 6:2 Bułgarkę Lię Karatanczewą. – Długo czekałam na występ w tym turnieju. Bardzo się stresowałam, więc tym bardziej cieszę się, że udało mi się utrzymać emocje do końca. Upał nie przeszkadzał, bo lubię, jak jest gorąco – mówi Pawlikowska.
Bez sukcesu udział w WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open zakończyła inna zawodniczka LOTTO PZT Team Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała). Tenisistka, która reprezentowała nasz kraj podczas dwóch ostatnich turniejów Billie Jean King Cup, prowadziła z 19-letnią Elizarę Janewą 6:2, 5:2 i jeszcze przy 5:4 miała piłkę meczową, ale nie wykorzystała tej szansy. Polka pozwoliła Bułgarce się odbudować, a w ostatnim secie przegrała 1:6. Uczestniczka tegorocznego Australian Open, gdzie w drugiej rundzie grała z Eliną Switoliną, szuka najwyższej formy, choć do Warszawy przyleciała jako półfinalistka turnieju ITF W35 w Aldershot.
Marcelina Podlińska (KS Górnik Zabrze) do głównej drabinki turnieju singlistek dostała się jako „szczęśliwa przegrana”, po wycofaniu Belgijki Celine Vandromme. To dało jej szansę gry przeciwko finalistce ubiegłorocznego Wimbledonu w grze podwójnej Venduli Valdmannovej, z którą przegrała 1:6, 2:6. Utalentowana, 18-letnia Czeszka, która jeszcze na początku roku wystąpiła w Lesznie podczas Winter Polish Open, jest wśród kandydatów na „czarnego konia”, skoro wygrała w ostatnich tygodniach imprezy ITF W50 w Roehampton, Łopocie i Dublinie.
WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open na pierwszej rundzie zakończyła Francuzka Elsa Jacquemot, czyli turniejowa „jedynka”, która jeszcze w maju grała w Roland Garros, a teraz uległa Amerykance Carol Youngsuh Lee. Tenisistek rozstawionych zostało pięć. Jedną z nich jest Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała), której mecz z Mikulskyte otworzy o 11.00 środową rywalizację na korcie centralnym. Następnie zagrają Kubka – Mona Barthel, Falkowska – Noha Akugue oraz Valdmannova – Pawlikowska. Rywalizację na korcie nr 1 rozpoczną Ewald i Górska, które zmierzą się ze Szwajcarką Naimą Karamoko i Belgijką Larą Salden.
Partnerami Tytularnymi turnieju są Miasto Stołeczne Warszawa i T-Mobile. Partnerzy Główni to Ministerstwo Sportu i Turystyki, LOTTO – Partner Strategiczny Polskiego Związku Tenisowego, PGE Polska Grupa Energetyczna oraz Aktywna Warszawa. Partnerami imprezy są Uni-logistics, Regent Warsaw Hotel, Hertz Polska, Cechini Muszyna, Rehasport, Lotos Spa, Festina, Solar i Caffe Grano, a Partnerami Medialnymi – Tenis Magazyn, TenisKlub oraz WP SportoweFakty. Mecze piątkowe i sobotnie będzie można obejrzeć na sportowych antenach Polsatu.
Wstęp na turniej w dniach 2-6 sierpnia jest bezpłatny. WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open towarzyszy bezpłatna Strefa Kibica przygotowana przez Aktywną Warszawę. 7-8 sierpnia przy Myśliwieckiej odbędzie się ponadto Narodowy Dzień Tenisa, którego partnerem jest Ceeconev. Wstęp na Narodowy Dzień Tenisa jest bezpłatny.
Wyniki
Pierwsza runda gry pojedynczej
W. Ewald – J. Mikulskyte 6:7, 2:6
V. Hrucankova – S. Bandecchi 4:6, 4:6
E. Jacquemot – C.Y. Lee 4:6, 4:6
D. Galfi – E. Siedel 2:6, 2:6
L. Klimovicova – E. Janewa 6:2, 5:7, 1:6
M. Podlińska – V. Valdmannova 1:6, 2:6
G. Knutson – S. Costoulas 6:2, 6:4
Z. Pawlikowska – L. Karatanczewa 5:7, 3:6
L. Samson – M. Barthel 6:4, 6:2
Pierwsza runda gry podwójnej
W. Falkowska/A. Smith – M. Brooks/I. Haverlag 6:2, 4:6, 10:6
M. Kubka/A. Rosolska – Y. Cavalle-Reimers/N. Noha Akugue 7:6, 6:0
Sprzedaż biletów na półfinały i finał są dostępne pod adresem
Sprawdź nasze social media!





