Australian Open: Sinner, Alcaraz czy ktoś inny?
Przed nami pierwszy turniej wielkoszlemowy w tym roku i skuszę się na wytypowanie jego zwycięzcy. Kierunek jest dość oczywisty, gdyż stawiam na faworyta, który już dwa razy z rzędu wygrał te zawody i korty w Melbourne szczególnie dobrze mu leżą. Pytanie więc brzmi kto jest mu w stanie zagrozić i jakimi argumentami?
Pierwszym kandydatem jest rzecz jasna Alcaraz, który ostatnio nawet wygrał z Włochem w pokazówce, ale to była głównie zabawa. Hiszpan jednak bardzo często ogrywał Jannika w bardzo ważnych meczach i ten ma zawsze z nim problem. Ich mecze są bliskie i jeśli zachowają zdrowie to pewnie tak będzie przez najbliższe lata. Obaj panowie nie zagrali żadnego oficjalnego turnieju przed tym turniejem i próbowali swoich sił jedynie w pokazówkach oraz sparingach. Warto przypomnieć, że Hiszpan rozstał się z długoletnim trenerem – Juan Carlosem Ferrero i ciekaw jestem czy jego gra przez to się zmieni. Sinner też miał takie plany, ale ostatecznie do rozstania nie doszło i kontynuują swoją współpracę. Carlos w Melbourne nie gra tak dobrze jak Jannik, bo jeszcze nigdy nie przebrnął nawet ćwierćfinału, a tylko tego szlema brakuje mu w kolekcji. Jego motywacja powinna być więc maksymalna. Sinner z kolei dwa razy z rzędu wygrał ten turniej i musi to powtórzyć, by realnie myśleć o wyprzedzeniu w rankingu kolegi z Półwyspu Iberyjskiego. Różnica na ten moment jest niewielka, ale to Sinnerowi może odejść sporo punktów, a Alcarazowi przybyć, więc jak najbardziej może się powiększyć. Hiszpan jednak nie ma łatwej drabinki, bo od III rundy czekać go mogą kolejno: Korda, Davidovich Fokina, De Minaur, Zverev lub Medvedev, a w finale rzecz jasna jego główny rywal. Drabinka Sinnera wygląda wiele bardziej komfortowo, bo w III rundzie spotkać może niepewnego zdrowotnie Fonsecę, później odpowiadającego mu Sheltona, a w półfinale Djokovicia, który także narzeka na zdrowie i kto wie czy znów zdoła dojść tak daleko. Wygląda na to, że drabinka jak i same korty bardziej odpowiadać będą Sinnerowi. A czy ktoś spoza tego zestawu może mu zagrozić? Na pewno nie można lekceważyć Serba, który kocha ten turniej i wielokrotnie go wygrywał. Ponadto Zverev, który przed rokiem był tu w finale, ale chyba najbardziej należy się bać Medvedeva, który wrócił do dawnej gry i w Melbourne zazwyczaj był mocny. Reszta nie wydaje się być w zbyt mocnej dyspozycji i raczej zawęziłbym grono faworytów do maksymalnie pięciu nazwisk, z naciskiem na Sinnera i Alcaraza.
ZAŁÓŻ KONTO Z KODEM TBD & OTRZYMAJ 400 PLN ZA ZWYCIĘSTWO HURKACZA!
Typ na Australian Open 2026
Moim typem jest ponowna wygrana Jannika Sinnera, co wynika z argumentów przedstawionych w analizie, a mianowicie historia zawodów w Melbourne, problemy rywali z naciskiem na zdrowie oraz korzystna drabinka. Propozycja pochodzi z oferty legalnego bukmachera Superbet, a kurs został podwyższony.
LINK DO TYPU: TUTAJ
Kursy i zakład w Superbet – załóż konto z kodem TBD
GOTOWE KUPONY NA SUPERSOCIAL!Wszystkie zawodowe mecze tenisa możesz obstawiać i oglądać w Superbet, a używając kodu TBD podczas rejestracji możesz skorzystać z pakietu powitalnego o wartości 255 PLN, w tym freebet 100% do 200 PLN (wystarczy dokonać pierwszego depozytu na min. 50 PLN)! Dla osób, które dopiero zaczynają obstawianie, warto sprawdzić aktualny Superbet kod promocyjny, który pozwala odebrać bonus powitalny przy rejestracji.
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!
Superbet to legalny bukmacher posiadający zezwolenie Ministra Finansów RP na urządzanie zakładów wzajemnych online. Pamiętaj, że hazard może uzależniać, a korzystać z usług Superbet mogą wyłącznie osoby pełnoletnie.







