DOŁĄCZ NA KANAŁ PATRONÓW PO WIĘCEJ ANALIZ!
Iga Świątek – Anna Kalinskaya: analiza meczu
Spotkanie III rundy Australian Open, w którym faworytką jest rzecz jasna Polka. Oczywiście kursy nie są przekonujące, jeśli chodzi o samą Igę, więc znów warto się zastanowić czy nie warto pójść w totalnie przeciwnym kierunku i zagrać coś pod rywalkę. Są ku temu pewne argumenty, które warto przybliżyć.
Zacznijmy od tego, że Iga w tym sezonie rozegrała więcej spotkań, po którym można było mieć bardziej mieszane lub negatywne odczucia niż w pełni pozytywne. Tak naprawdę gładko ograła tylko Lamens oraz Joint. Męczyła się z Yuan, chwilami z Bouzkovą, a przegrała z Bencic oraz Gauff. W drugiej rundzie AO musiała odrabiać straty w drugim secie pomimo, że Czeszka była po chorobie, a we wcześniejszej rundzie narzekała na uraz pleców. Iga przyznała jednak, że na korcie czuła się wiele pewniej niż choćby z Chinką w ramach I rundy i była nieco luźniejsza. Być może potrzebuje czasu, by nabrać nieco pewności siebie, której jej niewątpliwie brakuje, czasem tylko momentami, a czasami długimi fragmentami. Miała spotkania, w które źle weszła jak choćby z Lys, a potem trochę dzięki rywalce wracała do meczu. Miała też mecze, które zaczynała dobrze, a później przegrywała jak właśnie ze wspomnianą Gauff oraz Bencic. Tenis Polki potrafi funkcjonować jak należy, a potem bez powodu nagle się zapaść. Jest tu spore pole do pracy z psychologiem, bo z poprzedniego sezonu już wiemy, że jak jest odpowiednia forma mentalna to można nawet świetnie grać na trawie (triumf na Wimbledonie). Niestety jak przychodzi kryzys w meczu to także decyzje na korcie są trudne do wytłumaczenia i popełnia sporo błędów np. siłowe returny w aut czy też brak zmian tempa gry.
Kalinskaya rozpoczęła turniej solidnie, bo od dwóch zwycięstw bez straty seta z Kartal oraz Grabher czyli zawodniczkami bez większych atutów, stricte defensywnych. W tym sezonie jednak zdołała już urwać seta choćby Peguli czy Mboko, więc dyspozycja jest całkiem dobra. Rosjanka to zawodniczka już doświadczona, o zaawansowanej technice użytkowej i szczerze mówiąc liczyłem, że zrobi wiele większą karierę. Miała swój szczyt formy około dwóch lat temu, ale później często doznawała urazów i ewidentnie to jej przeszkadzało. Warto dodać, że z Iga zna się bardzo dobrze. Panie zagrały ze sobą trzy razy, w tym dwa razy w zeszłym sezonie. Pierwszy ich pojedynek wygrała Anna, w pamiętnym turnieju w Dubaju 2024, a w ubiegłym roku w Cincinnati i US Open 2-0 wygrywała Polka. Warto jednak podkreślić, że każde z tych spotkań było wyrównane, więc i te ma prawo być, szczególnie, że nie jest to optymalna dyspozycja Świątek.
Typ na mecz Iga Świątek – Anna Kalinskaya
Moim typem na mecz Iga Świątek – Anna Kalinskaya w ramach III rundy Australian Open jest co najmniej jedno przełamanie na korzyść Rosjanki w 1. secie, co bardzo często się sprawdza, szczególnie w kobiecym tenisie. Opcją trudniejszą jest wygrany przez nią set, co poniekąd byłoby przełamaniem ich dotychczasowego bilansu (3x 2-0). Falująca dyspozycja Świątek prowokuje do ryzyka i gry wyższych kursów. Propozycje pochodzą z oferty legalnego bukmachera Superbet.
Kursy i zakład w Superbet – załóż konto z kodem TBD
GOTOWE KUPONY NA SUPERSOCIAL!Wszystkie zawodowe mecze tenisa możesz obstawiać i oglądać w Superbet, Jeśli planujesz postawić swój pierwszy zakład, sprawdź kod promocyjny Superbet, który umożliwia odebranie bonusu powitalnego.
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!
Superbet to legalny bukmacher posiadający zezwolenie Ministra Finansów RP na urządzanie zakładów wzajemnych online. Pamiętaj, że hazard może uzależniać, a korzystać z usług Superbet mogą wyłącznie osoby pełnoletnie.






