Typy na 21.01.

ATP Australian Open
Coric B. – Pouille L.

Przed nami drugi tydzień turnieju, a zestaw poniedziałkowych gier zapowiada się arcyciekawie. Wybrałem jedno spotkanie z turnieju panów, któremu przyjrzę się bliżej. Zdecydowanym faworytem bukmacherów jest Borna Coric, który w rankingu plasuje się zdecydowanie wyżej od Lucasa Pouille, lecz to Francuz zdecydowanie więcej osiągnął podczas Wielkich Szlemów (ćwierćfinał Wimbledonu i US Open). Najlepszym osiągnięciem Chorwata jest czwarta runda podczas ostatniego szlema czyli US Open – IV runda. Można rzec, że poprzedni sezon był dla Borny najlepszym w karierze, a dla Lucasa jednym z gorszym i mniej więcej zamienili się pozycjami. W tym sezonie AO to dopiero pierwszy poważny start dla Chorwata, z kolei Francuz zagrał w Pucharze Hopmana i w Sydney, lecz wszystkie cztery spotkania przegrał. Jeśli chodzi o ten turniej to zdecydowanie łatwiej wygrane przychodzą Coriciowi, który stracił tylko jednego seta w ostatnim pojedynku z Filipem Krajinoviciem. Jego główną bolączką był drugi serwis, po którym wygrywał zdecydowanie poniżej połowy akcji. Do tego nie ustrzegł się podwójnych błędów. W poprzednich spotkaniach ze Stevem Darcisem i Martonem Fucsovicsem te statystyki wyglądały zdecydowanie lepiej, lecz są to gracze o połowę niższym potencjale. Droga Lucasa Pouilla była zdecydowanie cięższa, gdyż co prawda zaczął łatwo od wygranej z Mikhailem Kukushkinem, ale następnie stracił seta z Maximilianem Martererem, który zagrał na prawdę niezłe zawody. Jednak najcięższy bój stoczył w trzeciej rundzie, który zakończył się dopiero w pięciu setach, choć Francuz prowadził już 2-0 i miał piłkę meczową w tb trzeciego seta. Australijczyk obronił się i dodało mu to wiatru w żagle, z kolei Pouille lekko osłabł i to nagle Popyrin zaczął dominować. Jednak w piątym secie Lucas zachował zimną krew w kluczowym momencie i przełamał niedoświadczonego gospodarza. Australijczyk zagrał bardzo przyzwoite spotkanie, szczególnie na serwisie i Francuz musiał wykazywać się z jak najlepszej strony. Pouille w ostatnim spotkaniu imponował grą w defensywie, ale też i winnerami z forhendu z końcowej linii, co wyglądało bardzo efektownie. Co ważne, Lucas z meczu na mecz gra co raz lepiej, szczególnie poprawił swój drugi serwis, co w kontekście tak ciężkiego meczu z Coriciem jest optymistyczną informacją. Styl gry Chorwata raczej będzie bardziej pasował Francuzowi niż chociażby Australijczyka, który grał bardzo ofensywnie i skutecznie na serwisie. Dość szybkie korty w Melbourne są małym handicapem w stronę Francuza, którego na pewno nie skreślałbym w tym meczu i ma szansę na co najmniej seta. Zawodnicy na korcie spotkali się dwa razy i bilans korzystny jest dla Coricia. Ostatni raz grali w Wiedniu, pod koniec ubiegłego roku na twardej nawierzchni i po trzech setach lepszy okazał się Chorwat. Francuz jest w dobrej formie fizycznej oraz sportowej, ale na pewno ma sporo do poprawienia w sferze mentalnej i ten aspekt jest raczej handicapem dla Coricia. Co ciekawe dla obu będzie to mecz o rekordowy wynik na Australian Open, gdyż obaj przez szereg lat nie mogli przebrnąć pierwszej rundy – wydaje się to być niemożliwe, gdyż są to zawodnicy już doświadczeni w tourze, a jednak. Teraz jeden z nich zamelduje się w ćwierćfinale, czego pewnie jeden ani drugi nie zakładał przed turniejem. Dla Coricia ten mecz znaczy jeszcze więcej, gdyż jeśli wygra osiągnie swój najlepszy wynik ogółem na Wielkich Szlemach. 

Typ: Pouille +2,5 seta (ha) @1,53

Typy bez analizy:
1.
Williams S. powyżej 12,5 gema @1,93 (vs Halep)
2. Raonic +1,5 seta (ha) @1,56 (vs Zverev)

Więcej propozycji w grupie dyskusyjnej, twitterze oraz na blogabecie