Typy terminowe Roland Garros 2019

ATP Roland Garros 2019
Analiza terminowa

Za nami już cztery rundy, więc śmiało można określić kto jest w jakiej formie. Nikogo nie zdziwi, jeżeli napiszę, że w finale prawdopodobnie zobaczymy Novaka Djokovicia i Rafaela Nadala, który powalczy już o swój 12. tytuł wielkoszlemowy w Paryżu (Novak o drugi). Jednak życie pisze różne scenariusze, a przecież chęć na finał mają tak mocni zawodnicy jak Roger Federer, który jeszcze nie stracił seta, znakomity Stan Wawrinka czy też finalista z zeszłego roku – Dominic Thiem, który co prawda nie zachwyca, ale swoje robi – wygrywa. Chciałbym najpierw przeanalizować co czeka Novaka Djokovicia. Ćwierćfinał to pojedynek z Alexandrem Zverevem. Jestem dość spokojny o tę rywalizację, co także sugerują kursy. Jednak co ciekawe Niemiec ma korzystny bilans z Djokoviciem, a na cegle zagrali tylko raz i także lepszy był Niemiec. Według mnie h2h trochę zakłamuje ogólny obraz, gdyż w tamtym okresie Sasza był w bardzo wysokiej formie, z kolei Serb obecnie gra zdecydowanie lepiej niż wtedy. Serb musi poprawić ten bilans. Zverev w tym turnieju nie zachwyca i po drodze zaliczył kilka przeciętnych spotkań, tj. 5 setów z Millmanem, 5 setów z Lajoviciem czy 4 sety z problemami z Fogninim. Ewentualnym rywalem w półfinale będzie Karen Khachanov lub Dominic Thiem. Z ich dwojga lepiej wygląda tutaj Rosjanin, choć większe aspiracje ma Austriak. Serb z Thiemem ma bardzo dobry bilans – 6:2, a z kolei z Khachanovem 1:1 (pamiętna porażka w finale Mastersa w Paryżu). Dominic Thiem po drodze stracił po secie z takimi zawodnikami jak Paul czy Bublik. Z kolei Khachanov miał drabinkę o podobnym poziomie trudności, lecz stracił jednego seta mniej: z Barrere i Del Potro. Rosjanin pokazał klasę z Argentyńczykiem i na pewno nie stoi na straconej pozycji z Austriakiem. Podsumowując drabinka dla Serba jest korzystna i można rzec, że niespodzianką będzie jego nieobecność w finale.

Przed Rafaelem Nadalem ćwierćfinał z Keim Nishikorim, który rozegrał kilka thrillerów na pełnym dystansie, co może być brzemienne w skutkach (dla porównania Hiszpan do tej pory stracił jedną partię z Davidem Goffinem). Jeśli chodzi o pojedynki Hiszpana z Japończykiem to bilans jest zdecydowanie po stronie Rafy i wynosi 10-2, a Kei nigdy nie wygrał na cegle. Dla Nishikoriego set w tym meczu będzie dobrym wynikiem. Już pomijając różnice jakości, Samurajowi może zabraknąć świeżości, gdyż w poniedziałek kończył spotkanie z Paire, z którym stracił dwa sety i był o krok od porażki. Wcześniej wyszedł także z bardzo trudnej sytuacji z Djere i także stracił dwa sety. Wcześniej stracony set z Tsongą, a na sucho wygrał jedynie z Halysem. Wygrana Nadala jest tutaj dla niego obowiązkiem. Hiszpan w półfinale zagra ze Szwajcarem, a dokładnie z Wawrinką lub Federerem i szczerze nie mam pojęcia kto te spotkanie wygra. Dla bukmacherów faworytem jest Federer, który gra tutaj znakomicie i nie stracił jeszcze seta, choć bronił setowej z Ruudem. Za Rogerem jest także h2h, gdyż wygrał aż 22 spotkania i tylko 3 przegrał (wszystkie 3 na cegle, lecz Stan na żadnej nawierzchni nie ma lepszego bilansu). Można stwierdzić, że Federer ma zwyczajnie patent na Wawrinkę. Stan jest po ciężkich bojach kolejno z Dimitrovem (3x tb) oraz Tsitsipasem (5 długich setów). Wawrinka gra tutaj bardzo dobrze i można rzec śmiało, że gra swój najlepszy turniej w tym roku i formę przygotował na idealny moment sezonu (jest to dla niego najważniejszy szlem). Dlatego nie chcę tutaj wskazywać faworyta i nie zdziwi mnie żaden wynik (no może oprócz łatwej wygranej Stana). Dla Rafy najlepiej by ten mecz trwał jak najdłużej, bo wszyscy wiemy, że z Hiszpanem potrzeba będzie ogromnych nakładów sił. Jeśli chodzi o ewentualny pojedynek Rafy z Rogerem to historia mówi, że Hiszpan lubi grać z Helwetem, choć ostatnie 5 spotkań padło łupem Rogera (w tamtym okresie był w wybitnej formie). Ogólny bilans wynosi 23-15 dla Rafy, a na samej cegle aż 13-2, a ostatnia wygrana Rogera na mączce to 2009 rok czyli znakomity sezon Federera, gdy wygrywał jedyny raz Roland Garros. Jeśli jednak to Stan zagrałby w półfinale to z perspektywy Hiszpana sytuacja wydaje się być jeszcze łatwiejsza, gdyż Rafa uwielbia z nim grać, o czym mówi dobitnie bilans: ogólny 18-3, a na cegle 8-1. Na papierze wygląda na to, że Nadalowi w dotarciu do finału przeszkodzić może jedynie Federer, który ostatnio z nim wygrywał, lecz nie na cegle. Na pewno nieobecność Rafy w finale będzie sensacją.

Co do samego finału, w którego składzie wystąpi prawdopodobnie Serb i Hiszpan to w mojej opinii sprawa jest otwarta, choć bukmacherzy sugerują łatwe zwycięstwo Nadala. Wydawać by się mogło nawet, że to Serb będzie przed finałem bardziej wypoczęty, gdyż ma za sobą łatwe mecze i w perspektywie korzystnych kolejnych rywali (niekoniecznie z powodu bilansu, a bardziej obecnej formy). Co do samej gry Novaka Djokovicia nie można się do niczego przyczepić i można stwierdzić, że wrócił do najlepszej gry w karierze. Dla Nole ten turniej jest ogromną motywacją, gdyż walczy o triumf w czwartym szlemie z rzędu! Będzie to prawdopodobnie ich 55. spotkanie, a bilans bezpośredni jest korzystny dla Serba i wynosi 28-26. Jednak na cegle zdecydowanie lepszy jest Hiszpan, który wygrywał aż 17 razy, a przegrał tylko 7. Ostatni raz kilkanaście dni temu w finale w Rzymie, gdzie 2-1 wygrał Rafael Nadal. Jeśli chodzi o formę Hiszpana to jest oczywiście wysoka, ale wyniki w tym sezonie mówię wiele – nie jest to najlepszy sezon Rafy. Porażka w ulubionym Monte Carlo, później w Barcelonie oraz Madrycie i jedynie tuż przed szlemem triumf w Rzymie. Te turnieje pokazały, że Hiszpan nie jest już takim hegemonem i można z nim nawiązać walkę nawet na ulubionych turniejach (w Paryżu pokazał już to David Goffin, który zagrał przeciętny mecz, a seta urwał). Nie będę zdziwiony, gdy Novak Djokovic się skutecznie zrewanżuje za ostatnią porazkę. Serb potrafi doskonale nastawić się na najlepsze mecze sezonu jak chociażby podczas Australian Open, gdzie zdetronizował Hiszpana wygrywając 3-0. Podsumowując kurs na Djokovicia uważam za zawyżony i w finale zdecyduje forma dnia, o ile obaj do niego dojdą. Myślę, że przed decydującym starciem kursy mogą być mocno zbliżone do siebie.

Typy:
1. Djokovic wygra turniej @3,5
2. Skład finału: Djokovic vs Nadal @1,9   

Wsparcie: https://patronite.pl/TenisbyDawid