Zapowiedź ATP: Estoril, Monachium, Stambuł (30.04.-06.05.18)

Zapowiedź kolejnego tygodnia zmagań w ATP Tour (30.04.-06.05.)
Turnieje ATP: Estoril, Monachium, Stambuł

W tym tygodniu mamy w kalendarzu aż trzy turnieje rangi ATP 250, więc sporo, lecz zdecydowanie słabiej obsadzone niż turnieje w ubiegłych dwóch tygodniach. Będzie to też tydzień przed kolejnym tysięcznikiem czyli Madrytem, więc niektórzy zawodnicy wcale nie muszą grać wszystkich meczów z pełnym zaangażowaniem.

Estoril -> www.tenisbydawid.pl/estoril
Turniej w portugalskim Estoril, który ma dość krótką historię, a dokładnie trzyletnią (wcześniej rozgrywany w Oeiras). Turniej jest dość przeciętnie obsadzony, a kilka ciekawych nazwisk musiało się wycofać czyli Nick Kyrgios, David Ferrer i Benoit Paire. Najwyżej rozstawiony będzie Kevin Anderson, który dopiero będzie wchodził w sezon ziemny. Jednak największym faworytem wydaje się być obrońca tytułu czyli Pablo Carreno Busta. W turnieju wystąpi także Albert Ramos, który rozgrywa mizerny sezon czy Kyle Edmund, który osiągnął ostatnio finał w Marrakeszu oraz świeżo upieczony finalista z Barcelony – Stefanos Tsitsipas. Trzeba wspomnieć także o Gillesie Mullerze, dla którego ubiegły sezon był najlepszy, jeśli chodzi o cegłę, lecz ten ma wiele słabszy. Muller sezon temu doszedł aż do finału, więc nie wypada mu odpuścić tego turnieju. Na pewno trzeba będzie uważać na zawodników gospodarzy, a w szczególności na ich lidera Joao Sousę.

Kursy bukmacherów:

Monachium -> www.tenisbydawid.pl/monachium
Zdecydowanie najmocniej obsadzony turniej w tym tygodniu, który posiada bogatą historię. W tym roku najwyżej rozstawiony jest Alexander Zverev, który przy okazji broni tytułu sprzed roku. Ponadto wystąpi kilku zawodników, którzy mogą odgrywać w tym turnieju pierwszoplanowe role, a mianowicie Roberto Bautista Agut, Diego Schwartzman, Fabio Fognini, Hyeon Chung (rozpoczyna sezon ziemny), Philipp Kohlschreiber (wygrywał turniej aż trzy razy) oraz Gael Monfils (powraca po kolejnej przerwie). W turnieju wystąpi także Martin Klizan, który wygrywał już ten turniej. Jak widać obsada jest bardzo solidna i kwestia zwycięstwa będzie otwarta. Faworytem wydaje się być Alexander Zverev, którego forma zwyżkuje i zaliczył ostatnio półfinał turnieju w Monte Carlo. Poniżej swojego poziomu póki co gra Diego Schwartzman, lecz trzeba na niego uważać, podobnie na Bautiste, który gra solidnie i nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale też rzadko wznosi się ponad swój standard. Niewiadomą jest dyspozycja Hyeona Chunga, który dopiero rozpocznie sezon, ale celowo odpoczywał na tę część sezonu, choć miał już wystartować w Barcelonie, którą ostatecznie odpuścił.

Kursy bukmacherów:

Stambuł -> www.tenisbydawid.pl/stambul
Zdecydowanie najsłabiej obsadzony turniej w tym tygodniu. W Stambule z czołówki wystąpi tylko Marin Cilic, a walkę z nim podejmą Damir Dzumhur, Aljaz Bedene, Andreas Seppi, Paulo Lorenzi, John Millman czy Malek Jaziri. Turcja to gorący teren, gdzie często padają niespodziewane wyniki, więc od strony bukmacherskiej polecałbym grę w stronę underdogów. Co ciekawe Marin Cilic dopiero co wziął ślub i kto wie czy nie odpuści tego turnieju na rzecz pobytu z drugą połówką. Z drugiej strony broni tutaj tytułu, lecz dla niego to tylko, a nie aż 250 punktów. Duży problem sprawia postawienie kto może tutaj namieszać, ponieważ obsada jest dość równa, ale słaba jak na warunki ATP. Jak wspomniałem jeśli Chorwat odpuści ten turniej to kwestia triumfu będzie otwarta. Damir Dzumhur ten sezon ma póki co bardzo słaby i czeka na przełamanie. Aljaz Bedene osiągnął półfinał turnieju w Budapeszcie, ale przegrał tam z Johnem Millmanem, który raczej nie preferuje cegły. Andreas Seppi ostatnio gra całkiem nieźle, a mam na myśli dwa ostatnie turnieje, z kolei jego rodak Paulo Lorenzi cały czas szuka formy. Turniej bardzo ciekawy pod kątem bukmacherskim, ponieważ każdy scenariusz jest tutaj możliwy. Z turnieju wycofało się kilku dobrych zawodników, a mianowicie Filip Krajinovic, Borna Coric, Pablo Cuevas czy Alexandr Dolgopolov, którzy przy obecnej obsadzie byliby na pewno faworytami tego turnieju, więc pierwotna obsada była dość mocna i konkurencyjna chociażby z turniejem w Estoril. W kwalifikacjach wystąpił Hubert Hurkacz, lecz uległ w finałowej rundzie z Eliasem Ymerem. Natomiast w grze podwójnej z numerem 2 rozstawiony jest Marcin Matkowski, który gra z Divijem Sharanem.

Kursy bukmacherów:


Challenger: Seul, Glasgow, Puerta Vallarta, Savannah, Ostrava