Typ na 13.10.

Typ na 13.10.

WTA Tianjin
Pliskova Ka. – Bacsinszky T.

Spotkanie półfinałowe turnieju WTA Tour w Tianjin pomiędzy rozstawioną z jedynką Karoliną Pliskovą, a Timeą Bacsinszky, która zapewniła sobie drabinkę główną dzięki zamrożonemu rankingowi. Obecnie obie zawodniczki dzieli rankingowa przepaść, gdyż Czeszka jest numerem 6, a Szwajcarka 329. Jednak jeszcze kilka lat temu Helwetka plasowała się na dziewiątym miejscu. Ponadto na korcie spotkały się już cztery razy i na ten moment bilans jest remisowy. Karolina otrzymała od organizatorów dziką kartę, gdyż wcześniej nie planowała tutaj wystąpić, lecz okoliczności wymusiły taki obrót spraw. Czeszka cały czas pozostaje w grze o finały WTA w Singapurze i na ten moment plasuje się na ostatnim premiowanym miejscu czyli ósmym. Do jutrzejszego spotkania może podejść na nieco większym luzie, gdyż bezpośrednie rywalki o finały właśnie się wykruszyły lub są tego bliskie. Mam na myśli Arynę Sabalenkę, która przegrała niespodziewanie właśnie z Bacsinszky, Kiki Bertens, która przegrała praktycznie wygrany mecz z Margaritą Gasparyan oraz Elina Svitolina, która jutro kończy mecz z Qiang Wang, lecz Chinka serwuje na mecz i dzieli je różnica dwóch przełamań. Pliskova, aby być pewna udziału w Singapurze powinna najlepiej wygrać ten turniej, co da jej awans na 7 miejsce w rankingu race. Obie zawodniczki mają za sobą trudne mecze. Pliskova łatwo wygrała jedynie spotkanie z Poloną Hercog. Z kolei z Varvarą Lepchenko oraz Katie Boultier straciła po secie. Czeszka trafia pierwszym serwisem z około 70% skutecznością i zdecydowaną większość piłek po nim pada jej łupem, jednak spory problem ma z drugim podaniem i jej skuteczność wynosi zdecydowanie poniżej 50%. Pliskova opiera swoją grę głównie na serwisie, lecz jak przychodzi jej grać wymiany to miewa spore problemy, aby je wygrać. Czeszka często jest niecierpliwa i szuka okazji do zagrania winnera nawet z nieprzygotowanej pozycji. Timea Bacsinszky jest na pewno wiele bardziej cierpliwą zawodniczką, która opiera swoją grę na technicznych zagraniach oraz zaawansowanym bekhendzie. Szwajcarka w pierwszej rundzie ograła łatwo Danielle Collins, lecz ta kreczowała po pierwszym secie. W drugiej rundzie straciła seta z Misaki Doi, a w ćwierćfinale sprawiła niespodziankę i po dwóch tb ograła faworyzowaną Arynę Sabalenkę. Timea najlepsze spotkanie zagrała właśnie z Białorusinką, lecz z Chinką obraz gry nie wyglądał najlepiej, szczególnie gra po drugim serwisie, który pozostawił sporo do życzenia. Dla Pliskovej jak i Bacsinszky sporą bolączką jest skuteczność wygrywanych akcji po drugim podaniu. Czeszka na pewno będzie miała przewagę na serwisie i forhendzie, lecz w dłuższych wymianach i od strony bekhendowej lepsza powinna być Szwajcarka. Mając w pamięci poprzednie spotkania obu pań w tym turnieju jestem skłonny obstawić, iż Helwetka łatwo meczu nie odda i podejmie wyrównaną walkę z faworyzowaną zawodniczką z Czech. Ryzykowna propozycja to Bacsinszky wygra seta @2,13. 

Typ: Bacsinszky +6 gemów (ha) @1,54

Admin

Fan ATP Tour oraz zawodnik amatorski/organizator rozgrywek
Close Menu