Analiza na 15.02.21

Analiza - typy bukmacherskie

Australian Open
Rafael Nadal vs Fabio Fognini

Przed nami ostatnie spotkania czwartej rundy. Na ten moment dalej bez pomyłki na Australian Open 2021, więc pod lupę biorę coraz trudniejsze spotkania, a takim na pewno jest starcie Rafaela Nadala i Fabio Fogniniego.

Jeśli ktoś oglądał spotkania tegorocznego ATP Cup, a dokładnie Fabio Fogniniego to raczej nie spodziewał się, że Włoch osiągnie w Melbourne czwartą rundę. Zrobił to już czwarty raz w karierze i w poniedziałek powalczy o swój najlepszy występ na tej imprezie. W ATP Cup Fabio rozegrał cztery spotkania, gdyż jego reprezentacja doszła do samego finału, co jednak zawdzięczałbym bardziej niedyspozycji rywali oraz znakomitą formą Matteo Berrettiniego. Fognini otworzył turniej bardzo słabym występem z Denisem Novakiem. Drugi mecz to już profanacja tenisa ze strony Benoita Paire, więc Włoch po prostu nie musiał robić nic by wygrać. Trzeci mecz był zdecydowanie najlepszym, bo ograł Pablo Carreno Bustę w trzech setach, lecz Hiszpan miał swoje problemy zdrowotne, czego finałem był krecz w Australian Open. W finałowym starciu 33-latek zdecydowanie przegrał z Andreyem Rublevem. Podsumowując wynik reprezentacji był bardzo dobry, ale postawa Włocha daleka od solidnej.

W pierwszej rundzie AO Fabio miał dość prostą przeprawę, gdyż Pierre Hugues Herbert nie postawił dużego oporu i potwierdził, że najgroźniejszy jest w hali. W drugiej rundzie rozegrał niespodziewanie najtrudniejszy mecz z dotychczasowych. Zmierzył się ze swoim rodakiem Salvatore Caruso, z którym rozegrał aż 5 setów i musiał bronić piłki meczowej. Starcie zakończyło się kłótnią rodaków przy siatce i trwało jeszcze kilka minut po meczu. Fabio wytrzymał próbę nerwów, ale równie dobrze mogłoby go już nie być w turnieju, bo wcale nie był lepszym graczem tego meczu. Największą niespodziankę Fabio sprawił w ostatniej rundzie, gdyż przy pustych trybunach ograł faworyzowanego Alexa De Minaura. Włoch dominował od pierwszej do ostatniej piłki meczu i mówiąc szczerze dawno nie widziałem go w tak dobrej dyspozycji. Zawodnik z San Remo po meczu stwierdził, że bardzo pomogła mu nieobecność kibiców – mógł się skupić na grze, a Alex nie dostał dodatkowego wsparcia. Niewątpliwie jest to także korzystna okoliczność przed kolejnym meczem.

Rywal jednak niezbyt prosty, bo hegemon z Majorki, który wygrywał ten turniej tylko raz i to 12 lat temu. Świadczy to o dwóch rzeczach, które poniekąd mają ze sobą związek. Melbourne szczególnie dobrze leży Novakowi Djokoviciowi, więc siłą rzeczy zabrał mu większość tytułów, a może po prostu ten turniej mu niezbyt pasuje, o ile można tak w ogóle powiedzieć, bo jednak kilka finałów zaliczył. Bardziej przekonująco brzmi jednak pierwszy argument. Rafael Nadal przed Australian Open miał także wystąpić w ATP Cup, lecz ostatecznie odpuścił ten start, ze względu na problemy zdrowotne (plecy). Zagrał jedynie w meczu pokazowym, w którym okazał się lepszy od Dominica Thiema, lecz spotkanie było rozgrywane w luźnej atmosferze. W pierwszej rundzie Australian Open po niezbyt ładnym meczu ograł Laslo Djere, który zdecydowanie bardziej preferuje wolniejsze nawierzchnie. Druga runda to znacznie łatwiejsza wygrana z Michaelem Mmohem. Trzeci pojedynek okazał się najtrudniejszy, gdyż w dwóch z trzech setów Hiszpan miał spore problemy i nawet przegrywał różnicą przełamania z Cameronem Norrie. Dwa sety zakończyły się wynikiem 7-5. Brytyjczyka jednak trzeba pochwalić, gdyż nie wystraszył się debiutanckiego pojedynku z Hiszpanem i momentami grał znakomicie. Niewątpliwie pomogła mu leworęczność, co nawet dla zawodnika także leworęcznego jak Hiszpan jest utrudnieniem. Podsumowując występy Rafy, można powiedzieć, że gra na sporej rezerwie. Pytanie jednak brzmi czy jest to stan wymuszony czy po prostu się nie przemęcza i zachowuje siły na wyższe fazy. Myślę, że nieprzypadkowo odpuścił ATP Cup, a w ostatnim meczu miał momentami spore problemy z dość przeciętnym graczem jak na standardy ATP Tour.

Reasumując, spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, mimo że bukmacherzy mocno faworyzują Hiszpana i nie ma co z tym dyskutować. Jednak ostatni bój Włocha przyniósł spore nadzieje i znaki zapytania przed najbliższym pojedynkiem. Hiszpan gra dobry tenis, ale nierewelacyjny i jeszcze na swojej drodze nie miał tak nieprzewidywalnego oraz zaawansowanego technicznie rywala. Oczywiście możemy się zawieść postawą Włocha, bo może przejść obok meczu, ale też sprawić niespodziankę jak podczas pamiętnego starcia w Monte-Carlo, gdzie Rafa jest królem (podobnie jak w Paryżu).

Bezpośredni bilans jednak jest znamienny, gdyż Fognini wygrał tylko 2 z 10 pojedynków (oba jednak mocno zapadły w pamięć). W pięciu spotkaniach Fabio zdołał urwać co najmniej seta, lecz co ciekawe zrobił to także w trzech ostatnich bojach z Hiszpanem. Łatwe 3-0 dla Rafy nie będzie dla nikogo żadnym zaskoczeniem, ale jak gdzieś upatrywać niespodzianek to właśnie w takich pojedynkach. Liczę po prostu na nawiązanie walki.

Dodatkowo za drobne można spróbować zakład od Noblebet: gracz przegra pierwszy set i wygra mecz @6,0.

Typ: Rafael Nadal powyżej 19 gemów (etoto)
Kurs: 1,
6

  • Z okazji Australian Open przygotowaliśmy garść promocji dla graczy – kliknij TUTAJ by poznać szczegóły!
  • Wszystkie bonusy od naszych partnerów możesz sprawdzić TUTAJ!

Wspierając nas na Patronite, otrzymujesz więcej analiz

Polski Bukmacher Sp z o.o. posiada zezwolenie na urządzanie bukmacherskich zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów dnia 3 stycznia 2019 r. o numerze PS4.6831.28.2017
Etoto działa na podstawie zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych – bukmacherskich przez sieć Internet udzielonego przez Ministra Finansów w drodze decyzji z dnia 28 listopada 2014 roku o numerze AG9(RG3)/7251/15/KLE/2013/17 (przedłużonego decyzją z dnia 29 września 2020 roku o numerze PS4.6831.2.2020). Pamiętaj, że udział w nielegalnych grach hazardowych jest przestępstwem.