Chwila oddechu przed kolejnymi turniejami ATP Masters 1000 – zapraszamy do Monachium i Estoril [ZAPOWIEDŹ]

ATP Tour - zapowiedź

Kolejny tydzień niesie wraz z sobą kolejne wyzwania. Tenisiści zagrają w turniejach ATP 250, które bezpośrednio poprzedzają Mutua Madrid Open, a mianowicie BMW Open w Monachium, w którym główną gwiazdą będzie Alexander Zverev oraz Millennium Estoril Open, gdzie pojawi się kilka ciekawych nazwisk. Zapraszamy na przegląd drabinek obu imprez.

Monachium

Jak wspomniałem we wstępie, najwyżej rozstawionym graczem imprezy został jej dwukrotny zwycięzca i faworyt gospodarzy – Alexander Zverev. Niemiec rozpocznie zawody od 2. rundy, w której zmierzy się z Ricardasem Berankisem, który wystąpi w Monachium jako „lucky loser” lub z szukającym formy Maximilianem Martererem. W ewentualnym ćwierćfinale czekać może Dusan Lajovic. Serb najpierw będzie musiał pokonać Mackenzie McDonalda, a później wygrać z lepszym z pary Emil Ruusuvuori – Illya Ivashka.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Druga ćwiartka została zdominowana przez reprezentantów gospodarzy. Wśród nich znalazł się powracający na zawodowe korty trzykrotny triumfator imprezy i rekordzista pod względem ilości wygranych spotkań – Philipp Kohlschreiber, który trafił na Dominika Koepfera. Największym faworytem tej części drabinki wydaje się być natomiast rozstawiony Filip Krajinovic. Serb skrzyżuje rakiety z Taro Danielem lub Yannickiem Hanfmannem. Ewentualny awans do najlepszej ósemki będzie oznaczać pojedynek z reprezentantem Niemiec lub Słowacji. Na tym miejscu pojawi się bowiem ktoś z czwórki: Jan-Lennard Struff, Andrej Martin oraz wcześniej wspomniani Philipp Kohlschreiber i Dominik Koepfer.

Główną postacią trzeciej części drabinki miał być Aslan Karatsev, ale niestety się wycofał, gdyż tydzień w Belgradzie kosztował go dość sporo sił. Zamiast niego wystąpi LL – Norbert Gombos, który w drugiej rundzie zmierzy się z Federico Corią lub Cedrikiem-Marcelem Stebe. Drugim rozstawionym uczestnikiem imprezy, który znalazł się w tym segmencie jest Nikoloz Basilashvili. Gruzin zagra w 1. rundzie z Thiago Monteiro. Na lepszego z tej pary będzie czekał zwycięzca batalii pomiędzy Sebastianem Kordą i Danielem Galanem.

Ostatnią część losowania otwiera Casper Ruud. Norweg mocno wszedł w swój ulubiony okres w sezonie i na pewno będzie chciał potwierdzić swoją formę w stolicy Bawarii. Na start czeka go pojedynek z Pablo Cuevasem lub Tennysem Sandgrenem. Ewentualnym rywalem Ruuda w ćwierćfinale może zostać jeden z dwóch Australijczyków, którzy zagrają w 1. rundzie – John Millman lub Alexei Popyrin. Lepszy z nich zagra o awans do najlepszej ósemki z Guido Pellą lub Egorem Gerasimovem.

Kursy bukmacherskie pokrywają się z rozstawieniem. Głównym faworytem do końcowego triumfu jest więc Alexander Zverev. Za nim znajdują się: Casper Ruud i Filip Krajinovic.

Kursy z oferty betfan.pl

W pierwszej rundzie gry podwójnej zmierzą się ze sobą nietypowe pary. Wesley Koolhof i Kevin Krawietz zagrają z Marcelo Melo i Mischą Zverevem. Brazylijczyk oficjalnie rozstanie się ze swoim dotychczasowym partnerem – Jean-Julienem Rojerem – po turnieju w Madrycie. Chodzą słuchy, że tą samą drogą mogą pójść Łukasz Kubot i Wesley Koolhof. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Stawka w grze podwójnej nie prezentuje się zbyt okazale. Wyróżnić można następujące duety: Andrey Golubev/Andrea Vavassori (zagrają z Federico Corią i Guido Pellą), Dustin Brown/Peter Gojowczyk (1. runda z deblem Jonny O’Mara/Aisam-Ul-Haq Qureshi) oraz dwie pary, które będą ze sobą walczyć w spotkaniu otwarcia: John Peers/Luke Saville i Harri Heliovaara/Emil Ruusuvuori.

Estoril

Stawka szóstej edycji portugalskiej imprezy prezentuje się naprawdę ciekawie. Co interesujące, żaden zawodnik nie wygrał tego turnieju więcej niż jeden raz. Teoretycznie szanse na zmianę tego stanu będę mieli Joao Sousa i Richard Gasquet, ale realnie nie będą one zbyt duże.

Sprawdź unikalną promocję na start od eWinner
155 PLN bez żadnego ryzyka z kodem TBD

Numerem jeden oznaczony został Denis Shapovalov, który otrzymał od organizatorów „dzika kartę”. Pierwszym zadaniem Kanadyjczyka będzie pojedynek z Marcosem Gironem lub Corentinem Moutetem. Jeśli „Shapo” wejdzie do ćwierćfinału zagra z Hiszpanem lub Francuzem, bowiem w 1. rundzie czekają nas dwa bratobójcze starcia. Pierre-Hugues Herbert skrzyżuje rakiety z Gillesem Simonem, a Albert Ramos-Vinolas podejmie Fernando Verdasco. Zwycięzcy tych spotkań zmierzą się ze sobą w walce o ćwierćfinał.

Graczem, który otrzymał „wolny los” w drugiej części drabinki jest Ugo Humbert. Francuz nie prezentuje się w ostatnich tygodniach zbyt dobrze, dlatego też według mnie nie będzie faworytem swojej ćwiartki. Pierwszym rywalem Francuza zostanie lepszy z pary Marco Cecchinato – Lloyd Harris. W ewentualnym ćwierćfinale czekać może Alejandro Davidovich Fokina. Hiszpan spotka się w 1. rundzie ze swoim rodakiem – Pablo Andujarem. Lepszy z reprezentantów Hiszpanii zagra w kolejnym spotkaniu z Jeremym Chardym lub Jaume Munarem.

W trzeciej kwarcie znalazło się dwóch tenisistów ze znakomitą przeszłością, których kariery toczyły się ostatnio znacznie gorzej – Kei Nishikori i Marin Cilic. Powracający po problemach zdrowotnych Japończyk ma szansę zagrać z innym graczem, którego zdrowie nie oszczędza – Kevinem Andersonem. Afrykaner będzie jednak musiał najpierw pokonać Francesa Tiafoe, co nie będzie zadaniem prostym. Marin Cilic rozpocznie natomiast zawody od 1. rundy, w której czeka go piekielnie trudne zadanie – pojedynek z młodym Carlosem Alcarazem. Na drodze tego, który wyjdzie zwycięsko z tej batalii, stanie Jordan Thompson lub reprezentant gospodarzy – Nuno Borges.

W ostatnim segmencie znalazł się Cristian Garin. Reprezentant Chile skrzyżuje rakiety z Juanem Ignacio Londero lub zwycięzcą pierwszej edycji imprezy – Richardem Gasquetem. Na drodze Garina może stanąć później Alexander Bublik, który na ziemi grać po prostu nie lubi, choć ostatnio nawet odnotował wygraną. Kazach zagra na początek z Pedro Martinezem i jeśli poradzi sobie z tym wyzwaniem, trafi na lepszego z pary Cameron Norrie – Joao Sousa. Portugalczyk to mistrz imprezy z sezonu 2018 i pierwszy triumfator turnieju ATP Tour z tego kraju.

Głównym faworytem bukmacherów jest wspomniany akapit wyżej Cristian Garin. Tuż za nim plasują się: Denis Shapovalov, Kei Nishikori, Albert Ramos-Vinolas oraz Alejandro Davidovich Fokina.

Kursy z oferty ewinner.pl

Drabinkę gry podwójnej otwierają Fabrice Martin i Edouard Roger-Vasselin. którzy zagrają z Cristianem Garinem i Davidem Vegą Hernandezem. Po drugiej stronie znaleźli się Raven Klaasen i Ben McLachlan. Afrykaner i Japończyk rozpoczną turniej od spotkania z duetem Simone Bolelli/Maximo Gonzalez.


Pamiętajcie, że turnieje w Monachium i Barcelonie możecie obstawiać u naszych partnerów. Wszystkie aktualne promocje, przygotowane specjalnie dla naszych czytelników, znajdziecie w zakładce Bukmacherzy

Więcej statystyk o turnieju w Monachium i Estoril znajdziecie TUTAJ i TUTAJ!

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!