Finał ATP Masters 1000 w Miami w składzie rodem z mączki – Alcaraz vs. Ruud czyli młodość w natarciu [ANALIZA]

Carlos Alcaraz
Carlos Alcaraz (fot. Carlos Alcaraz / twitter)

Nie wiem czy znalazłby się ktoś odważny przed turniejem, kto postawiłby na takie zestawienie w wielkim finale ATP Masters 1000 w Miami, który tym samym zamyka cykl Sunshine Double. Oczywiście Carlos Alcaraz był w szerokim gronie faworytów, a Casper Ruud też raczej był gdzieś dalej na długiej liście kandydatów i nie można było wykluczyć sukcesu jednego z nich, ale połączenie ich dwojga w finale mimo wszystko troszkę zaskakuje. Obaj zrobili coś wielkiego, lecz bardzo długo i sumiennie pracowali na ten sukces, za co należy im się ogromny szacunek. Kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko? Postaram się podpowiedzieć, a wszystko wyjaśni się już w godzinach wieczornych.

Carlos Alcaraz vs. Casper Ruud

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Jeśli napiszę, że mecz zapowiada się fantastycznie to chyba nie będę szczery, ale może się pomylę, a zawodnicy zafundują nam genialne widowisko. Oczywiście nie mam tu na myśli w żadnym wypadku Carlosa Alcaraza, który gra znakomity tenis, co pokazał w ostatnich starciach z Kecmanoviciem i Hurkaczem. Większą zagadką dla mnie jest dyspozycja Caspera Ruuda, który w półfinale zagrał poniżej oczekiwań i trochę dopasował się poziomem do sensacji turnieju, a mianowicie Francisco Cerundolo. Mecz był nudny, słaby i nie można go zestawiać na równi z ostatnimi pojedynkami Hiszpana. Oczywiście Norweg zagrał znacznie lepiej we wcześniejszym meczu czyli ze Zverevem i jeśli powtórzy grę z tamtego spotkania to jest szansa, że nawiąże równorzędną walkę. Od razu zaznaczę, że zgadzam się z bukmacherami i kursy nie są dla mnie żadnym szokiem. Zawodnik z przedmieść Murcii jest tutaj dla mnie wyraźnym faworytem i niespodzianką będzie jeśli ten bój przegra. Carlos gra bardzo ofensywny tenis, a przy okazji jest bardzo mocny mentalnie, a właśnie ten element czasem go zawodził, lecz nie w tym sezonie (póki co). Hurkacz jak i Kecmanovic w mojej opinii grali tenis na światowym poziomie, prezentując życiową formę, a mimo to schodzili z kortu jako przegrani. Co ważne Alcaraz poprawił też serwis, którym potrafi zdobywać cenne, bo łatwe punkty, co wcześniej nie należało do jego atutów. Ewidentnie leży mu nawierzchnia w Miami (czy też wcześniej na Indian Wells), która nie należy do szybkich i idealnie wpasowuje się w jego charakterystykę. Co na pewno warto poprawić to gra na małe pola i w momencie, gdy trzeba poruszać się szybko do przodu. W meczu z Polakiem potrafił się pogubić w takich sytuacjach, a Wrocławianin był w takich gierkach wyraźnie lepszy. Oczywiście głównymi atutami Hiszpana jest gra z głębi kortu, szybkość, mobilność oraz skróty.

forBET przygotował bogatą ofertę specjalną na finał (to tylko wycinek)

Jak już wspomniałem z Norwegiem mam zdecydowanie większy problem, ponieważ gra tutaj nierówno. Z jednej strony wygrana ze Zverevem w dobrym stylu, choć Niemiec już mógł wcześniej pożegnać się z turniejem choćby z powracającym Coriciem, a z drugiej strony słaby mecz z Cerundolo i ogólnie dość sprzyjająca drabinka, bo spotkał na swojej drodze jeszcze Laaksonena i Bublika czyli graczy, którzy mu wyraźnie leżą oraz Norrie’ego, którego dyspozycja nie była najlepsza, bo męczył się z Draperem jak i Gastonem. Norweg ma oczywiście sporo atutów, które wyróżniają go głównie na kortach ziemnych czyli ogromna cierpliwość, głębia uderzeń, silny charakter oraz wytrzymałość. Problem jednak polega na tym, że tymi cechami raczej nie zbuduje przewagi nad rywalem, który bazuje na podobnych walorach, a co więcej może być nawet w nich lepszy. Norweg nie posiada atutu, który dałby mu wyraźną przewagę nad dzisiejszym rywalem, a w kilku przypadkach jest co najwyżej równy. Na pewno doświadczenie stoi po stronie Caspera i może liczyć na jakiś kryzys lub cięższą rękę 18-latka, lecz czy taka okoliczność wystąpi? Śmiem wątpić. Dodatkową motywacją dla Alcaraza będzie niewątpliwie powrót do jego sztabu Juana Carlosa Ferrero (główny trener), który był nieobecny z powodów rodzinnych. Dzisiejsze zwycięstwo zapewne zadedykuje także jemu, za co będę trzymał mocno kciuki. Zdecydowanie najwyższy kurs na to zdarzenie znajdziecie w forBET, a moją dodatkową propozycją jest liczba przełamań, ponieważ return w mojej opinii będzie dziś odgrywał ważniejszą rolę niż serwis obu graczy.

Typ nr 1: Carlos Alcaraz wygra
Kurs: 1,4 (forBET)

Typ nr 2: powyżej 3,5 przełamań w meczu
Kurs: 1,93 (forBET)

Finały ATP Tour (jak i WTA) można obstawiać w forBET bez marży czyli po najwyższych kursach na rynku (oferta dotyczy zakładów na zwycięstwo)! Dlatego wyższego kursu na typ nr 1 nigdzie nie znajdziecie.


Ponadto na naszej stronie zawsze możesz znaleźć widget z Typem dnia, który znajduje się po prawej stronie (komputer) lub na dole strony (wersja mobilna). Oprócz tego działamy także na telegramie, gdzie was serdecznie zapraszamy – TUTAJ.


Nasz partner przygotował bardzo korzystny pakiet powitalny, który można uruchomić dzięki linkowi i specjalnemu kodowi rejestracyjnemu czyli TBD – nowi użytkownicy otrzymają pakiet o łącznej wartości 2350 PLN! Szczegóły TUTAJ!

  • Bonus od pierwszego depozytu 100% do 2000 PLN + 50 PLN dodatkowo
  • Zakład bez ryzyka do 100 PLN
  • MaxiZysk 200 PLN
  • 14 dni gry bez podatku
  • Typy na życzenie w naszej grupie

!REJESTRACJA!
Kod: TBD

Wspierając nas na Patronite, otrzymujesz więcej analiz


Zakaz uczestnictwa w grze hazardowej dla osób poniżej 18 roku życia. Hazard stwarza wysokie ryzyko straty finansowej. Nadmierna gra niesie za sobą potencjalne zagrożenie dla zdrowia.