Kalendarium Igi Świątek w 2020 roku
fot. Twitter @K_Kaminski_

Kalendarium Igi Świątek w 2020 roku

Styczeń

Nowy rok zaczął się dla Igi wielkimi zmianami. Polska tenisistka, w przerwie między sezonami zmieniła sponsora głównego. W zeszłym roku Świątek występowała w kolekcji Nike, zaś od stycznia tego roku najlepszą polską tenisistkę zaczęła ubierać japońska firma Asics. Pragnę powitać Igę w naszej tenisowej rodzinie Asics. Z niecierpliwością oczekujemy obopólnie korzystnego i udanego partnerstwa – mówił Motoi Oyama, dyrektor zarządzający Asics. W październiku prezesi firmy musieli być bardzo zadowoleni z podpisanego kontraktu.

Inauguracja sezonu przyszła dopiero podczas Australian Open. Iga dotarła w Melbourne do czwartej rundy bez straty seta i zatrzymała ją dopiero Anett Kontaveit. Było to jedno z lepszych spotkań w kobiecej drabince. Estonka w decydującej partii prowadziła z podwójnym przełamaniem. Mimo to, Iga dogoniła rywalkę i Kontaveit zwyciężyła przełamując serwis Świątek na 7-5. W blisko trzygodzinnym spotkaniu, obie zawodniczki posłały ponad 70 uderzeń kończących.

Jeszcze przed czwartą rundą, Igą Świątek zachwycał się między innymi Mats Wilander. Ma osiemnaście lat, a już wie, jak robić wszystko. Potrafi uderzać forhandem i backhandem, biega w kółko, gra slajsy i dropszoty – chwalił polską tenisistkę trzykrotny triumfator turnieju w Melbourne.

Australian Open oficjalnie dla Igi skończył się dzień po porażce z Kontaveit. Świątek, w parze z Łukaszem Kubotem, odpadła z miksta w ćwierćfinale, po porażce z reprezentantami gospodarzy, Astrą Sharmą i Johnem Patrickiem Smithem.

W międzyczasie na oficjalnej stronie WTA pojawił się materiał wideo, w którym Iga tłumaczy, jak wymawiać jej nazwisko.

Luty

W lutym Iga, wraz z polską kadrą, udała się do Luksemburga na Puchar Federacji. Polska musiała zmierzyć się w Esch-sur-Alzette z reprezentacją Słowenii, Turcji i Szwecji. W trzech meczach singlowych, Świątek nie dała szans żadnej rywalce, wygrywając kolejno 6-2, 6-1 (vs. Nika Radisic); 6-3, 6-0 (vs. Berfu Cengiz); 7-5, 4-6, 6-3 (vs. Mirjam Bjorklund).

W drugiej połowie miesiąca, Polka rozegrała, jak się później okazało, swój ostatni mecz w przed pandemią. Turniej rangi Premier 5 w Doha, zaczął się dla Igi bardzo dobrze. W pierwszej rundzie nie dała szans Donnie Vekić na rewanż i wygrała z Chorwatką drugi mecz w ciągu miesiąca. Druga runda już nie była tak łaskawa. Iga przegrała w fatalnym stylu w dwóch setach ze Svetlana Kuznetsovą, która w Katarze dotarła, aż do półfinału.

Marzec – czerwiec

Okres pandemiczny sprawił, że Iga  wróciła do Polski, jednocześnie zachęcając swoich odbiorców, by ci potraktowali sprawę poważnie i zostali w domu. Czerwiec stanął pod znakiem matur. Okres zawieszenia rozgrywek, pozwolił Idze w 100% skupić się na nauce i przygotowaniach. One są priorytetem, na nich się koncentruję. Sprawiły, że nie nudziłam się w czasie kwarantanny – mówiła Iga w maju.

W między czasie Iga odpowiedziała na challenge Rogera Federera, który w mediach społecznościowych zamieścił kreatywne wideo. Szwajcar pokazał, że można zachować czucie rakiety, odbijając w domowych warunkach.

Lipiec – sierpień

Powrót do rywalizacji. Świątek wystąpiła w towarzyskim turnieju Elle Spirit Open w Montreux w Szwajcarii. Pochodząca z Raszyna tenisistka, była bez serca. W każdym meczu musiała mierzyć się z reprezentantkami gospodarzy, a w finale pokonała reprezentantkę gospodarzy, Viktoriję Golubic 6-2, 6-2.

W lipcu i w sierpniu Iga wystąpiła w dwóch edycjach turnieju Tipsport Elite Trophy na kortach twardych. Turniej w Pradze odbywał się na zasadzie zawodów drużynowych (różowa i czarna). Świątek pokonała między innymi: Terezę Martincovą, Karolinę Pliskovą czy Marketę Vondrousovą.

Po wielu zamieszeniach związanych z przesuwaniem kalendarza i powrotem do zawodowych rozgrywek, Iga udała się za ocean, by wziąć udział w turniejach Cincinnati i US Open. Oba turnieje były rozgrywane na kortach Flashing Meadows w Nowym Jorku. Tenisiści musieli zgodzić się na „bańkę”, która miała zagwarantować bezpieczeństwo.

Z turniejem Cincinnati Iga pożegnała się bardzo szybko. Polka odpadła w pierwszej rundzie z Christina McHale.

Wrzesień

US Open okazał się bardziej łaskawy dla Świątek. Po wyeliminowaniu Veroniki Kudermetovej i Sachii Vickery, w trzeciej rundzie Polka mierzyła się z Viktorią Azarenką. Mimo wynikowo łatwej wygranej 6-4, 6-2, Białorusinka zachwycała się grą naszej tenisistki. Iga jest bardzo utalentowana. Życzę jej wszystkiego najlepszego. Ma wspaniałą przyszłość. Uwielbiam jej postawę – chwaliła Azarenka.

Po powrocie do Europy, Iga udała się do Rzymu, gdzie odbywał się turniej Premier 5 przełożony na wrzesień. Dzięki wycofaniom zawodniczek z czołówki, Polka uniknęła gry w kwalifikacjach. Uśmiechy z twarzy polskich kibiców znów zniknęły, podobnie jak w przypadku turnieju w Cincinnati. Iga przegrała w pierwszej rundzie w dwóch setach z Arantxą Rus i mogła wrócić do kraju, by przygotowywać się do French Open.

Wrzesień – październik

28 września rozpoczął się dla Igi ostatni i jak się później okazało, najlepszy turniej w sezonie. Tę historię zna każdy polski kibic na pamięć. Iga rozpoczęła siedmiokrokowy marsz po swój najcenniejszy skalp w karierze i w historii polskiego tenisa. Świątek wygrała French Open bez straty seta, pokonując po drodze m.in. Simonę Halep, czyli główną faworytkę do triumfu. W Paryżu Iga odniosła także największy sukces deblowy w zawodowej karierze. W parze z Nicole Melichar osiągnęły półfinał.

Po końcowym sukcesie, Igą zachwycał się cały świat, w tym największe nazwiska w tenisie. „Ze względu na sposób, w jaki gra, nietrudno wyobrazić sobie, że może zdobyć pół tuzina tytułów wielkoszlemowych” – mówił John McEnroe. „Tenis Igi jest atrakcyjny. Wszystko przychodzi jej naturalnie” – skomentował Marcin Matkowski.

Koniec roku

Ostatnie tygodnie nie są dla Świątek już tak kolorowe. Wciąż trwa spór z Warsaw Sports Group, w której Iga wiele lat trenowała. Spór dotyczy rozliczeń za czas obowiązywania umowy, kiedy Świątek była pod skrzydłami WSG. Zeszłoroczne rozstanie obu stron nie przebiegło w dobrych relacjach. Obie strony teraz sądzą się o milionowe odszkodowanie.

W mediach społecznościowych możemy zauważyć, że Iga wraz ze swoim teamem bawi się i przygotowuje do przyszłego sezonu. Kiedy Świątek wróci do gry? Tego nie wiemy. Wciąż trwają rozmowy odnośnie ustalenia daty rozgrywania Australian Open. W Melbourne ma być stworzona podobna bańka, jak w przypadku US Open.

Dawid Żbik

lorem ipsum dolor sit amet consectetur adipiscing elitlorem ipsum dolor sit amet consectetur adipiscing elitlorem ipsum dolor sit amet consectetur adipiscing elit
Close Menu