OTRZYMAJ 500 PLN ZA SET CHWALIŃSKIEJ Z KODEM TBD
Maja Chwalińska – Mirra Andreeva: analiza meczu
Przed nami wielki finał Roland Garros, w którym ponownie mamy reprezentantkę Polski, lecz raczej nikt nie spodziewał się, że będzie to Maja Chwalińska. Polka do turnieju weszła przez kwalifikacje, ponieważ zajmuje miejsce poza czołową setką rankingu WTA, lecz od poniedziałku to się zmieni i nawet jeśli przegra to prawdopodobnie będzie plasować się na pozycji nr 21. To oznacza, że zmieni się jej całe życie, na co najmniej rok, a prawdopodobnie już na wiele lat, aż do samego końca kariery. Gratyfikacja finansowa zapewni jej spokojną przyszłość nawet na kolejne kilka lat, nie wspominając o tym, co podniesie z kortu z racji nowego rankingu, gdyż będzie mogła grać w największych turniejach i to bardzo często z rozstawieniem. Z turniejów rangi ITF/Challenger zawita na największe areny WTA Tour czyli tam gdzie na co dzień Sabalenka, Świątek, Gauff czy Rybakina. Nie będzie to dla niej łatwe pod względem fizycznym czy też mentalnym, ale przecież każdy zawodnik o tym marzy i to się ziści. Oczywiście te punkty za rok trzeba będzie obronić, ale to nie jest realny problem na dziś i będzie cały rok, by zrobić sobie “górkę” i w razie szybkiej porażki w Roland Garros 2027 nie odczuć tego zbyt boleśnie. Chwalińska jest pierwszą zawodniczką w erze open, która osiągnęła finał w Paryżu, grając od kwalifikacji, a przecież może zostać nawet triumfatorką.
Zadanie jednak będzie piekielnie trudne, ponieważ Andreeva to zdecydowanie najtrudniejsza rywalka z dotychczasowych, która mimo bardzo młodego wieku ustabilizowała już swoją pozycję w światowej czołówce. Ponadto jest to zawodniczka wręcz kompletna, która dobrze czuje się w ofensywie jak i defensywie, a do tego dokłada dość silny serwis. Chwalińska nie ma aż tak wielu atutów i zdecydowanie bardziej bazuje na technice, defensywie, mądrości oraz sprycie. Nie ma w jej tenisie aż tak dużo siły fizycznej i pewnie też dlatego miała aż tak duży problem, by przebić się do czołowej setki. W obecnych czasach królują jednak zawodniczki grające fizyczny tenis i brakuje takich zawodniczek jak właśnie Maja czy też Agnieszka Radwańska. Zatem co jest szansą Mai w finale? Na pewno aspekt mentalny, który do tej pory jej w ogóle nie zawodzi. Polka gra co mecz konsekwentnie, nie załamuje się i co też ważne świetnie taktycznie, co sprawiło, że rywalki totalnie się pogubiły i nie mogły zaprezentować swojego tenisa. Maja świetnie wykorzystuje geometrię kortu i nie ma problemu, by wyganiać przeciwniczki kątowymi zagraniami w boczne strefy, by zaraz później zaprosić je skrótem do siatki, a na koniec przelobować. Jej firmowym uderzeniem jest także topspinowy forhend, który także przyprawia rywalki o ból głowy, a przecież to w teorii podstawowe uderzenie. Rotacja jednak sprawia, że piłka odbija się wysoko, a oponentki muszą ją odbijać albo znad linii barków lub po prostu daleko za kortem, a Maja wtedy bardzo często domyka siatkę i kończy akcję. Polka pokazuje, że jej repertuar zagrań jest bardzo szeroki, a wszystko utrudnia fakt, że jej zwyczajnie nie znają i występuje element nieprzewidywalności. Niektóre nawet niespecjalnie się przygotowały jak Anna Kalinskaya, która stwierdziła, że Maja nie gra na innych nawierzchniach.
Ciekaw jestem jak dobrze lekcję odrobi kolejna Rosjanka, ale na pewno ma więcej do zaoferowania od poprzedniczek i w półfinale w wielkim stylu ograła Kostyuk. Robi to duże wrażenie, ponieważ Ukrainka ostatni mecz przegrała w marcu i na cegle wygrywała wszystko, nie dając szans między innymi Świątek. Mirra zaskoczyła ją między innymi dość mocno ofensywnym usposobieniem i wzięła sprawy w swoje ręce. Poradziła sobie także lepiej z wiatrem, a Marta zwyczajnie nie miała na nic odpowiedzi i powiedziała, że to był dla niej bardzo zły dzień. Dla Rosjanki będzie to pierwszy finał wielkoszlemowy, więc pod względem doświadczenia w takiej sytuacji, akurat nie będzie mieć przewagi nad Polką, a przecież presja będzie właśnie na faworytce. Trzeba pamiętać, że Andreeva bardzo często miewa kryzysy mentalne i wiele spotkań właśnie przez to jej uciekło. Na co dzień raczej nie gra z rywalkami pokroju Polki, jeśli chodzi o styl, więc możemy być świadkami bardzo ciekawego pojedynku i testu na cierpliwość dla Mirry. Stricte tenisowo więcej argumentów ma Andreeva, która ma większy wachlarz uderzeń, ale sfera mentalna, kreatywność i spryt powinny być atutami underdoga z Polski. Warto dodać, że pogoda w Paryżu będzie dość kapryśna i być może od początku dach będzie zamknięty. Jednak jeśli nie, to uważam, że wiatr i spowolnione warunki przez wilgotność powinny być atutem naszej rodaczki.
Typ na mecz Maja Chwalińska – Mirra Andreeva
Moim typem na mecz Maja Chwalińska – Mirra Andreeva w finale Roland Garros jest co najmniej 19 gemów w meczu, lecz bardzo trudno przewidzieć, co wydarzy się w tym starciu, gdyż kluczowa będzie dyspozycja mentalna, szczególnie u faworytki. Polka raczej zagra swój tenis, do którego przyzwyczaiła przez cały turniej, choć ostatnio grała z bandażami na obu udach i pamiętajmy, że w Paryżu już jest od trzech tygodni i ma wiele więcej w nogach, a jej tenis jest bardzo mocno eksploatujący organizm, gdyż wszystko musi wypracować ciężką pracą nóg za linią końcową, a przecież dokłada dość często wycieczki do samej siatki. Główną jej szansą będzie właśnie tzw. mental, ponieważ finał wielkoszlemowy także dla Andreevej jest czymś nowym, a historycznie już zawodziła właśnie w aspekcie psychologicznym. Chwalińska udowodniła już w samym Paryżu kilka razy, że potrafi wejść do głowy rywalek swoim tenisem, który jest wręcz unikalny. Dlatego z racji na stawkę spotkania i być może trudne warunki pogodowe, które poniekąd mogą faworyzować Polkę, jestem w stanie wyobrazić sobie tutaj scenariusz korzystny dla Mai i być może aż tak duża rozbieżność w kursach okaże się przesadzona. Alternatywnie można wybrać przełamania serwisów. Propozycje pochodzą z oferty legalnego bukmachera Superbet.
WYTYPUJ WYNIK & OTRZYMAJ FREEBET
Kursy i zakład w Superbet – załóż konto z kodem TBD
GOTOWE KUPONY NA SUPERSOCIAL!Wszystkie zawodowe mecze tenisa możesz obstawiać i oglądać w Superbet, Jeśli planujesz postawić swój pierwszy zakład, sprawdź kod promocyjny Superbet, który umożliwia odebranie bonusu powitalnego.
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!
Superbet to legalny bukmacher posiadający zezwolenie Ministra Finansów RP na urządzanie zakładów wzajemnych online. Pamiętaj, że hazard może uzależniać, a korzystać z usług Superbet mogą wyłącznie osoby pełnoletnie.





![Typy i analiza spotkań I rundy Roland Garros 2026 [ANALIZA] Analiza typy - Roland Garros](https://www.tenisbydawid.pl/wp-content/uploads/2025/12/Analiza-i-typy-Roland-Garros-300x300.jpg)
