Dwa turnieje na trawie czyli przygotowania do Wimbledonu trwają w najlepsze – Halle & Londyn [ZAPOWIEDŹ]

French Open oficjalnie dobiegło końca. Oznacza to, że wielkie gwiazdy wkraczają na trawę. W Halle o swój jedenasty tytuł powalczy Roger Federer. W londyńskim Queen’s Clubie zobaczymy natomiast Andy’ego Murraya, który powróci na kort po ponad trzech miesiącach przerwy. Obok nich widnieje wiele innych wspaniałych nazwisk. Nie czekajmy więc i przejdźmy do omówienia drabinek.

Halle

Gra pojedyncza

Zacznijmy od ćwiartki numer jeden, która wydaje się być najbardziej wyrównana i ciekawa ze wszystkich. Na samej górze znalazł się najwyżej rozstawiony Daniil Medvedev, który w 1. rundzie podejmie Jana-Lennarda Struffa. Obaj panowie bardzo dobrze zaprezentowali się na paryskich kortach ziemnych i z pewnością będą chcieli utrzymać formę również na trawie. Zapowiada się atrakcyjny pojedynek, którego zwycięzca zagra w 2. rundzie z Vaskiem Pospisilem lub Marcosem Gironem.

Dalej robi się jeszcze ciekawiej. Już w pierwszym meczu zagrają ze sobą partnerzy deblowi – Felix Auger-Aliassime i Hubert Hurkacz. Znacznie lepiej prezentuje się ostatnio Kanadyjczyk, który kapitalnie spisywał się w ubiegłym tygodniu w Stuttgarcie. Przed Polakiem piekielne trudne zadanie, ale on bardzo lubi takie spotkania. Szykuje się widowiskowy bój, którego zwycięzca ma ogromną szansę dostąpić prawdziwego zaszczytu i skrzyżować rakiety z samym Rogerem Federerem. Szwajcar pozytywnie wypowiada się nt. swojej formy fizycznej i psychicznej, co bez wątpienia cieszy większość tenisowego światka. W swoim pierwszym spotkaniu Federer zmierzy się z Ilyą Ivashką.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Drugi segment otwiera świeżutki półfinalista Roland Garros – Alexander Zverev, który będzie walczył z Dominikiem Koepferem w wewnątrz-niemieckim pojedynku. Sasza to kolejny gracz, który będzie musiał poradzić sobie z szybką zmianą nawierzchni. Na lepszego z tej pary będzie czekać Ugo Humbert lub Sam Querrey. Minimalnym faworytem do awansu wydaje się być Amerykanin, który w Stuttgarcie pokazał się z dobrej strony, wygrywając pierwszy mecz od lutego i osiągając pierwszy od niemal dwóch lat półfinał imprezy ATP.

Na trawę wkracza także grający coraz lepiej Kei Nishikori, który w swoim premierowym spotkaniu podejmie Ricardasa Berankisa. Tę część drabinki zamyka pojedynek debiutującego na zawodowych kortach trawiastych Sebastiana Kordy z półfinalistą ostatniej edycji Wimbledonu – Roberto Bautistą Agutem.

W trzeciej ćwiartce ponownie mamy do czynienia ze starciem partnerów deblowych i dobrych kolegów. Mowa o pojedynku Andreya Rubleva z Karenem Khachanovem, który zapowiada się na jedno z ciekawszych spotkań pierwszej rundy. Lepszy z Rosjan o ćwierćfinał powalczyć może z rewelacją Roland Garros 2020 – Danielem Altmaierem. Niemcowi plany spróbuje pokrzyżować Jordan Thompson.

W tej części znajdziemy także Davida Goffina, który postara się pokonać w pierwszej rundzie Corentina Mouteta. Na lepszego z tej dwójki może czekać prawdziwa legenda niemieckiego tenisa – Philipp Kohlschreiber. Ten nie będzie miał jednak łatwo. Czeka go bowiem starcie z Jurijem Rodionovem. Austriak zagrał świetne zawody w Stuttgarcie, gdzie osiągnął swój pierwszy w karierze półfinał w tourze. Ostatni mecz zakończył się jednak kreczem z powodu kontuzji, której jednak nie dostrzegłem. Trudno więc przewidzieć, w jakiej dyspozycji będzie 22-latek.

Drabinkę zamyka Stefanos Tsitsipas, który będzie miał ekstremalnie mało czasu na zmianę nawierzchni. W dodatku zagra z ogranym zawodnikiem – jego przeciwnikiem będzie Arthur Rinderknech, który musiał przebijać się przez eliminacje. Jeśli Grekowi uda się jednak szybko przystosować, to nie powinien mieć większych problemów z awansem co najmniej do półfinału. Tacy gracze jak Gilles Simon, Nikoloz Basilashvili, Lukas Lacko  i Guido Pella nie powinni być dla niego większym zagrożeniem. Podobnie można powiedzieć o Gaelu Monfilsie i Lloydzie Harrisie, którzy zmierzą się ze sobą w 1. rundzie. Innymi słowa – w tej części drabinki niemal wszystko zależy od Stefanosa, który jednak może się wycofać, co nie będzie niespodzianką – French Open kosztowało go sporo.

Kursy z oferty eWinner

Pomimo jego długiej nieobecności, nie sposób nie umieścić w gronie faworytów Rogera Federera. Szwajcar po prostu kocha trawę, która jest dla niego naturalnym środowiskiem. Zrobi absolutnie wszystko, aby być jak najlepiej przygotowanym do rywalizacji. Na pewno należy wymienić również Stefanosa Tsitsipasa, Alexandra Zvereva i Daniila Medvedeva, chociaż – szczególnie w przypadku tych dwóch pierwszych – kluczowe będą regeneracja i tempo przystosowania się do nowej nawierzchni. Namieszać może także Andrey Rublev. Rosjanin szybko pożegnał się z Paryżem i miał sporo czasu, aby dobrze przygotować się do sezonu na kortach trawiastych. Dodałbym również nazwiska Roberto Bautisty Aguta i Felixa Augera-Aliassime.

Gra podwójna

W turnieju deblowym wszystkie rozstawione pary rozpoczną zmagania od 2. rundy. Wśród nich znajdziemy m.in. Łukasza Kubota, który wystąpi u boku Edouarda Rogera-Vasselina. Z ciekawszych par, które nie zostały rozstawione w turnieju, wyróżnić należy m.in. Dustina Browna i Jana-Lennarda Struffa. Niemcy podejmą w 1. rundzie Tomislava Brkicia i Nikolę Cacicia. Po raz kolejny siły połączą bracia Tsitsipas, którzy podejmą najlepszy duet ze Stuttgartu – Marcelo Demolinora i Santiago Gonzaleza. Wyjątkowe będzie natomiast starcie dwóch par, których przedstawiciele trafili na siebie w grze pojedynczej. Mowa tu oczywiście o batalii Huberta Hurkacza i Felixa Augera-Aliassime z Karenem Khachanovem i Andreyem Rublevem.

Londyn – Queen’s Club

Gra pojedyncza

Podobnie jak w przypadku niemieckiego turnieju, tak i tutaj najwięcej uwagi wydaje się przykuwać pierwsza część drabinki. Otwiera ją Matteo Berrettini. Włoch na mączce prezentował się fantastycznie. W przeszłości rezydent Monte Carlo udowadniał, że na trawie czuje się bardzo dobrze, dlatego tym bardziej możemy spodziewać się solidnego występu ze strony Berrettiniego, który na inaugurację podejmie swojego rodaka – Stefano Travaglię. W kolejnej fazie może dojść do prawdziwego hitu. Jak wspomniałem we wstępie, do gry powraca Andy Murray. Były lider rankingu swoje pierwsze spotkanie rozegra z Benoitem Paire. Jeśli Brytyjczyk wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku, to w kolejnym meczu zmierzy się najprawdopodobniej właśnie z Matteo. Byłaby to wielka gratka dla kibiców – nie tylko tych miejscowych.

I zakład bez żadnego ryzyka do 110 PLN z kodem TBD [eWinner] – Tenis by Dawid

W tej części znaleźli się jeszcze dwaj inni reprezentanci Wielkiej Brytanii – obdarzony „dziką kartą” Liam Broady, który zagra z Adrianem Mannarino, a także rozstawiony z numerem sześć Daniel Evans, który na początek podejmie Alexeia Popyrina.

W drugiej ćwiartce wita nas nazwisko Alexa De Minaura, którego w 1. rundzie czeka spotkanie z Laslo Djere. Australijczyk będzie faworytem tego pojedynku, ale w jego rejonie znalazło się kilku lepszych kandydatów do awansu, do półfinału. Ciekawie zapowiada się starcie Reilly’ego Opelki z Johnem Millmanem, które wyłoni rywala dla lepszego ze wspomnianej wcześniej pary.

Niespodziewanie faworytem do awansu do najlepszej czwórki można określić Marina Cilicia. Chorwat w kapitalnym w stylu pokazał się w Stuttgarcie, gdzie osiągnął pierwszy finał i zdobył pierwszy tytuł rangi ATP od 2018 roku. Co ciekawe, tamten wynik finalista Wimbledonu 2017 osiągnął właśnie na kortach Queen’s Clubu. Pokonał wtedy Novaka Djokovicia. Jego pierwszym wyzwaniem w tegorocznej edycji imprezy będzie bitwa z Sebastianem Ofnerem. W ewentualnym boju o ćwierćfinał może natomiast czekać Fabio Fognini, którego powstrzymać będzie chciał niezwykle doświadczony Yen-Hsun Lu.

Trzeci segment drabinki również prezentuje się bardzo ciekawie. Swój debiut na nawierzchni trawiastej zaliczy Aslan Karatsev, który został rozstawiony z numerem pięć. Pierwszym rywalem Rosjanina będzie Alejandro Tabilo. Reprezentant Chile wszedł do turnieju jako „szczęśliwy przegrany”. W ewentualnej 2. rundzie jego przeciwnikiem może natomiast zostać jedna z niespodzianek tego sezonu i nadzieja Brytyjczyków – Cameron Norrie. 25-latek podejmie Alberta Ramosa-Vinolasa i będzie faworytem tego starcia. Trafił tu również Jannik Sinner, który w pojedynku młodych zmierzy się z reprezentantem gospodarzy – Jackiem Draperem. Brytyjczyk nie ma łatwo – jego kariera wiele razy była zatrzymywana przez różnego rodzaju problemy zdrowotne. Wystarczy wspomnieć chwilową utratę przytomności podczas tegorocznej edycji Miami Open. Na lepszego z tej pary będzie czekał Jeremy Chardy lub Alexander Bublik.

Darmowe 20 PLN tylko do końca poniedziałku [Noblebet] – Tenis by Dawid

W ostatniej części drabinki może dojść do powtórki ze Stuttgartu – pojedynku drugiej rundy pomiędzy Denisem Shapovalovem i Feliciano Lopezem. Najpierw jednak Kanadyjczyk podejmie Aleksandra Vukicia, a Hiszpan skrzyżuje rakiety z Illyą Marchenko.

Po drugiej stronie ulokował się Lorenzo Sonego, który rozpocznie swoją przygodę w Anglii od meczu z Viktorem Troickim. Włoch swój pierwszy tytuł ATP zdobył właśnie na trawie i na pewno wie, jak trzeba na niej grać. W przypadku zwycięstwa Sonego powalczy o ćwierćfinał z Aljazem Bedene lub Francesem Tiafoe, który w ostatnich dniach solidnie prezentował się podczas ATP Challengera w Nottingham, gdzie zdobył tytuł.

Kursy z oferty eWinner

Faworytem bukmacherów do końcowego triumfu jest Matteo Berrettini. Tuż za nim znajdują się kolejno: Marin Cilic, Jannik Sinner i Denis Shapovalov. Co ciekawe, już piąte miejsce w kolejce do tytułu bukmacherzy dają Andy’emu Murray’owi.

Gra podwójna

W grze podwójnej – podobnie jak w Halle – wszystkie rozstawione pary otrzymały „wolny los”. Po pozytywnym teście na COVID-19 do gry powracają Nikola Mektic i Mate Pavic. W swoim pierwszym spotkaniu Chorwaci mogą trafić na duet złożony z młodości i doświadczenia – Jannika Sinnera i Feliciano Lopeza. Powstrzymać ich spróbują reprezentanci gospodarzy – Daniel Evans i Jonny O’Mara. Do Londynu zawitają także świeżo upieczeni mistrzowie French Open – Pierre-Hugues Herbert i Nicolas Manut. Los chciał, że ich pierwszym rywalem na nowej nawierzchni może zostać… Alexander Bublik. Tym razem partnerem Kazacha będzie jednak Nicholas Monroe. Ciekawie na papierze prezentuje się pomysł połączenia sił przez Reilly’ego Opelkę i Johna Peersa. Ich rywalami będą Alastair Gray i Harri Heliovaara.

Więcej statystyk o turniejach w Halle i Londynie znajdziecie TUTAJ i TUTAJ!


Pamiętajcie, że turnieje w Halle i Londynie możecie obstawiać u naszych partnerów. Wszystkie aktualne promocje, przygotowane specjalnie dla naszych czytelników, znajdziecie w zakładce Bukmacherzy

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!

20 lat, wierny kibic Huberta Hurkacza i Jerzego Janowicza, fan agresywnej gry i dobrego serwisu. Znam się na wszystkim po trochu i niczym wybitnie. Dla mnie nie ma tematów tabu.