Kolejny sprawdzian formy na cegle – przed nami ATP Masters 1000 w Madrycie [ZAPOWIEDŹ]

ATP Tour - zapowiedź

Tenisowa śmietanka kieruje się w stronę słonecznego Madrytu. W stolicy Hiszpanii pojawią się zawodnicy, których przez jakiś czas nie widzieliśmy na tenisowych arenach. Nie zabrakło jednak również wycofań kilku znanych nazwisk. Sprawdźmy jak prezentuje się tegoroczna stawka Mutua Madrid Open.

Historia

Zawody w Madrycie goszczą w tenisowym kalendarzu od 2002 roku. Przez pierwsze siedem lat miejscem rozgrywania imprezy była hala “Madrid Arena”, w której tenisiści rywalizowali na kortach twardych. Od sezonu 2009 akcja turnieju ma miejsce w „Magicznym Pudełku” – La Caja Magica, na nawierzchni ziemnej. Co ciekawe, w 2012 roku zawodnicy grali swoje spotkania na niebieskiej mączce. Protesty wielu graczy, w tym Rafaela Nadala i Novaka Djokovicia spowodowały, że była to jedyna edycja oferująca tego rodzaju korty. Tylko jeden zawodnik ma na swoim koncie tytuł zdobyty na każdej z trzech nawierzchni, na których odbywały się zmagania w Hiszpanii. Tym człowiekiem jest Roger Federer.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Przechodząc do rekordów: na madryckich kortach najwięcej razy wygrywał Rafael Nadal (5). Hiszpan – będący wiernym kibicem tutejszego Realu – jest również jedynym tenisistą, który obronił tytuł (2013-14). Nadal najwięcej razy grał także w finałach (8). Najwięcej triumfów w deblu zanotowali bracia Bryan oraz Daniel Nestor, który na hiszpańskiej mączce wygrywał z różnymi partnerami (5). Obronić tytuł udało się dwóm duetom – braciom Bryan oraz Danielowi Nestorowi i Markowi Knowlesowi (Amerykanie w latach 2006-07 i 2010-11, a reprezentanci Bahama i Kanady w sezonach 2004-05). Warto również wspomnieć o polskich akcentach turnieju. W sezonach 2008 i 2012 najlepsi w grze podwójnej byli Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, zaś w 2017 roku mistrzami Mutua Madrid Open zostali Łukasz Kubot i Marcelo Melo.

Omówiliśmy już najważniejsze rekordy. Czas więc przejść do drabinki.

Gra pojedyncza

Z turnieju wycofało się wielu graczy z Rogerem Federerem i Novakiem Djokoviciem na czele. Madryt to jednak nie tylko absencje, ale i powroty. Po kwarantannie na korcie pojawi się Daniil Medvedev. Po wielu problemach – o których pisaliśmy TUTAJ – w tourze ponownie pojawi się także Dominic Thiem. Sprawdźmy, jak dokładnie prezentuje się drabinka Mutua Madrid Open 2021.

Z numerem jeden został rozstawiony Rafael Nadal. Hiszpan – podobnie jak pozostałych siedmiu najwyżej rozstawionych graczy – otrzymał w 1. rundzie wolny los. Jego pierwszym rywalem zostanie zwycięzca pojedynku pomiędzy Adrianem Mannarino i Carlosem Alcarazem, tak więc już na starcie może dojść do starcia “nowego Rafy” z oryginałem. W 3. rundzie Rafaela może czekać ogromne wyzwanie. Na kursie kolizyjnym znajduje się bowiem Jannik Sinner. Włoch zagra z Guido Pellą i jeżeli pokona Argentyńczyka, to o 3. rundę powalczy z Janem-Lennardem Struffem lub zawodnikiem z eliminacji.

W drugiej połowie pierwszej ćwiartki znalazł się Alexander Zverev. Triumfatora imprezy z sezonu 2018 ciężary wydają się czekać już na starcie. Niemiec zmierzy się bowiem ze zwycięzcą spotkania pomiędzy Kei Nishikorim i Karenem Khachanovem. W walce o najlepszą ósemkę zawodów może natomiast dojść do powtórki z 2019 roku – batalii z Hubertem Hurkaczem. Polak na początek swojej kampanii skrzyżuje rakiety z Johnem Millmanem. W przypadku zwycięstwa Hubi będzie mógł mieć okazję do rewanżu na Danielu Evansie, który na otwarcie podejmie Jeremy’ego Chardy’ego. Mocna ćwiartka, w której zdecydowanym faworytem jest oczywiście Rafa.

Sprawdź unikalną promocję na start od eWinner
155 PLN bez żadnego ryzyka z kodem TBD

Drugą kwartę otwiera zawodnik, który ostatnio na kortach gościł jeszcze w Katarze – Dominic Thiem. Forma reprezentanta Austrii jest wielką niewiadomą, ale należy przypuszczać, że nie podjąłby on decyzji o starcie w stolicy Hiszpanii, gdyby nie czuł się na niego wystarczająco gotowym. “Domi” rozpocznie swój udział w zawodach od spotkania z lepszym pojedynku kwalifikantów. Awans do 3. rundy może oznaczać starcie trudniejsze, ale jak najbardziej do wygrania. Na drodze Thiema może bowiem stanąć Grigor Dimitrov, który w 1. rundzie zagra z Lloydem Harrisem. Zwycięzca tego meczu o ewentualny pojedynek z mistrzem US Open 2020 zagra z pikującym ostatnio Alexem De Minaurem lub niebezpiecznym Jaume Munarem.

Znacznie gorzej wygląda już perspektywa walki z Andreyem Rublevem, który znalazł się po drugiej stronie tej ćwiartki. Świetnie grający Rosjanin podejmie w 2. rundzie Tommy’ego Paula lub Pedro Martineza. Ewentualny bój o ćwierćfinał moskwianin może stoczyć z Roberto Bautistą Agutem. Hiszpan trafił na kwalifikanta i jeżeli poradzi sobie z tym zadaniem, to o awans do najlepszej szesnastki powalczy z Johnem Isnerem lub Miomirem Kecmanoviciem. Ta część drabinki prezentuje się bardzo ciekawie i może przynieść kilka wyrównanych pojedynków.

Dolną połówkę otwiera Diego Schwartzman. Argentyńczyk świetnie czuje się na czerwonej mączce, ale w obecnym sezonie często gra poniżej swojego optymalnego poziomu. Dodatkowymi trudnościami dla Diego mogą być także dwie rzeczy: specyfika madryckiej mączki i jego pierwszy rywal, którym zostanie lepszy z pary Ugo Humbert – Aslan Karatsev. Kto zostanie oponentem Argentyńczyka lub jego rywala w 3. rundzie? To trudne pytanie. Wg rozstawienia powinien być nim Denis Shapovalov, jednak forma Kanadyjczyka na kortach ziemnych pozostawia wiele do życzenia. Mocno przeciętnie prezentuje się także jego przeciwnik – Dusan Lajovic. Lepszy z tej pary o najlepszą szesnastkę zagra Martonem Fucsovicsem lub Alexandrem Bublikiem.

Faworytem tej kwarty jest bez wątpienia Stefanos Tsitsipas, który może zostać ćwierćfinałowym rywalem dla któregoś z wymienionych wyżej graczy. Na początek Greka czeka spotkanie z jednym z dwójki specyficznych graczy – Nikolozem Basilashvilim lub Benoitem Paire. Awans do rundy trzeciej może oznaczać pojedynek z Felixem Augerem-Aliassime, który jednak – podobnie jak Shapovalov – nie czuje się na mączce tak komfortowo, jak na „betonie”. Felixa czeka jeszcze trudniejsze zadanie, jeśli weźmiemy pod uwagę jego pierwszego przeciwnika, którym został świetnie dysponowany Casper Ruud. Zwycięzca tego meczu skrzyżuje rakiety z Filipem Krajinoviciem lub jedną z rewelacji tego sezonu – Cameronem Norriem. Brytyjczyk swoją dyspozycją zaskakuje wielu kibiców i ekspertów udowadniając, że po prostu potrafi grać w tenisa. Ciekawa część drabinki, w której jednak znajduje się jeden główny faworyt i jest nim oczywiście Stefanos Tsitsipas.

W ostatniej ćwiartce znalazło się miejsce dla Daniila Medvedeva, który powraca do gry po przerwie spowodowanej koronawirusem. Niedawny wicelider rankingu, który otwarcie mówi o swojej niechęci do „cegły”, nie trafił zbyt dobrze. Rywalem Rosjanina zostanie Alejandro Davidovich Fokina lub gracz z kwalifikacji. Ewentualna 3. runda to możliwy pojedynek np. z Cristianem Garinem. Chilijczyk na otwarcie skrzyżuje rakiety z niezwykle doświadczonym reprezentantem gospodarzy – Fernando Verdasco. Druga runda będzie starciem z Dominikiem Koepferem lub Reillym Opelką.

W drugiej połowie ostatniej ćwiartki zagościł niedawny triumfator powracającego do kalendarza turnieju Serbia Open – Matteo Berrettini. Włoch już na starcie może skonfrontować się ze swoim rodakiem – Fabio Fogninim, który w 1. rundzie podejmie kwalifikanta. W walce o najlepszą ósemkę oponentem Matteo może zostać Pablo Carreno Busta. Hiszpan rozpocznie zawody od spotkania z graczem z eliminacji, a w przypadku wygranej zmierzy się z Albertem Ramosem-Vinolasem lub Taylorem Fritzem. To chyba właśnie czwarta część drabinki wydaje się być najbardziej nieprzewidywalna ze wszystkich.

Jakie szanse na końcowy triumf dają zawodnikom bukmacherzy? Największe przypadły Rafaelowi Nadalowi. Za nim znaleźli się: Stefanos Tsitsipas, Dominic Thiem, Andrey Rublev, Jannik Sinner i Daniil Medvedev. Ciekawie prezentują się kursy przy nazwiskach Alexandra Zvereva, Aslana Karatseva, Matteo Berrettiniego czy Huberta Hurkacza.

Kursy z oferty eWinner.pl

Gra podwójna

W turnieju deblowym wystąpią dwa duety, dla których będzie to ostatnia wspólna impreza. Łukasz Kubot i Wesley Koolhof zagrają z braćmi Tsitsipas – Petrosem i Stefanosem. Drugą parą z tej kategorii są Marcelo Melo i Jean-Julien Rojer, którzy podejmą Jamie’ego Murraya i Bruno Soaresa. Do gry wkroczą również Daniel Evans i Neal Skupski, którzy spotkają się z Marcelo Demolinerem i Daniilem Medvedevem. W Madrycie po raz kolejny siły połączą także Hubert Hurkacz i Felix Auger-Aliassime. Polak i Kanadyjczyk trafili na niemiecki zespół Tim Puetz/Alexander Zverev.

Więcej statystyk o turnieju w Madrycie znajdziecie TUTAJ!


Pamiętajcie, że turnieje w Madrycie możecie obstawiać u naszych partnerów. Wszystkie aktualne promocje, przygotowane specjalnie dla naszych czytelników, znajdziecie w zakładce Bukmacherzy

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!