Tenis by Dawid Cup II – podsumowanie (+galeria)

Tenis by Dawid Cup II – podsumowanie (+galeria)

Tenis by Dawid Cup II – podsumowanie (+galeria)

Druga edycja Tenis by Dawid Cup odbyła się równo rok po pierwszej (3 sierpnia 2019) ponownie w Poznaniu na kortach Towarzystwa Tenisowego „Świerczewo” czyli na obiekcie, gdzie gospodarzem jest Pan Robert Knoff, któremu należą się podziękowania za gościnę i profesjonalne zaplecze – zawodnicy oraz goście mieli wszystko co potrzebne, aby z przyjemnością rozegrać zawody. Jedynym elementem losowym była oczywiście pogada, lecz ta dopisała w 100% mimo, że były małe obawy. Z tego miejsca chciałbym podziękować osobom, które pomogły w organizacji eventu, a mianowicie mój wieloletni przyjaciel Piotr Niemczyk, który zadbał o szczegóły i stronę kulinarną oraz Marcin Kostecki (administrator Wielkopolskiej Amatorskiej Grupy Tenisowej), który w razie potrzeby na miejscu dogrywał wszelkie szczegóły. Drugą grupą osób są moi patroni (Patroni Tenis by Dawid), którzy wspomogli finansowo turniej, który w jakimś stopniu się zwrócił, a na pewno by tak nie było, gdyby nie ich wkład), a także sponsorom czyli grupa Zawód: Typer z Michałem Sulejem na czele, którzy po raz drugi nas wsparli oraz Żegluga Rzeczna Odrzańska „Żetka”. Wielkie podziękowania dla tych osób, bez Was byłoby ciężko zorganizować tego typu turniej! Jednak największe podziękowania należą się Wam czyli społeczności Tenis by Dawid oraz uczestnikom turnieju, którzy ponownie stworzyli wspaniałą, wręcz rodzinną atmosferę. Mam nadzieję, że tradycja zostanie podtrzymana i ponownie spotkamy się już nie za rok, a może już na początku roku w edycji zimowej, o czym więcej wkrótce. Jestem dobrej myśli i liczę, że grupa jak i turniej rozwiną skrzydła jeszcze bardziej i zostaniemy nie tylko największą grupą tenisową w Polsce, ale także turniejem! Już niedługo będzie nas 10 tysięcy, więc potencjał mamy niesamowicie duży. Tymczasem o tym co się wydarzyło w stolicy Wielkopolski.
Poziom sportowy turnieju znów został podniesiony, co mnie bardzo cieszy, choć zabrakło obrońcy tytułu (Bartosz Olszewski) oraz finalisty (Daniel Kaczerski) kat. A, z ubiegłego roku (obaj z powodu kontuzji). Stworzyliście świetne widowisko, a wiele spotkań stało na wysokim poziomie już od fazy grupowej. Zawodnicy do Poznania zjechali się praktycznie z całej Polski, a najliczniejszą grupę stanowili oczywiście gospodarze – 8 graczy. Drugą mocną grupą był Szczecin, bo aż 5 zawodników. Ponadto mieliśmy przedstawicieli następujących miast: Warszawa, Wejherowo, Częstochowa, Kraków, Łódź, Złotów, Jarocin, Świdnica, Kalisz, Gorzów i Krzyż Wielkopolski.
Zawody rozpoczęły się krótkim wstępem od organizatora o godzinie 10.00, a następnie pierwsze pary zostały rozdzielone na odpowiednie korty, których do dyspozycji mieliśmy w ilości 5. W międzyczasie zawodnicy mieli do dyspozycji bar, serwis tenisowy, zaplecze sanitarne z szatnią, świeże kiełbaski z grilla i wiele innych rzeczy. W okolicach godziny 22.00 ostatni na kort centralny wyszli finaliści kategorii A, przy świetle jupiterów. Oficjalnie event zakończył się po godzinie 23.00, kiedy to zostały wręczone nagrody rzeczowe, dyplomy oraz puchary. Dodatkowo zawodnicy na miejscu mogli nabyć okolicznościowe koszulki turniejowe oraz unikalne piłki do gry. Pula nagród turnieju wyniosła około 2 tysięcy złotych. Zawodnicy podczas zapisów zostali podzieleni na dwie kategorie: A i B, według deklarowanego poziomu umiejętności (skala NTRP). W kategorii A wystąpili gracze o poziomie 3,5 i wyższym, a w kategorii B zawodnicy o poziomie 3,0 bądź niższym. W turnieju oficjalnie wzięło udział 30 zawodników. Warto dodać, że gościem turnieju był redaktor naczelny unikalnej gazety na skalę kraju Wielkopolski Tenis, Squash i Badminton – Pan Maciej Łosiak. W najbliższym numerze na łamach wydawnictwa ukaże się krótka relacja z turnieju i możliwe, że artykuł tenisowy autorstwa administratora TbD, więc zachęcam do czytania. Póki co na oficjalnej stronie internetowej ukazał się artykuł, w którym można więcej poczytać o turnieju, o nas oraz osobie organizatora, więcej TUTAJ.

Kategoria A

W teoretycznie silniejszej grupie na starcie stanęło 12 zawodników, którzy zostali podzieleni na cztery 3-osobowe grupy, z których do ćwierćfinału awansowało po dwóch najlepszych. O kolejności miejsc w grupach decydowało kolejno: ilość zwycięstw, stosunek setów, stosunek gemów oraz mecze bezpośrednie. Mecze były rozgrywane od stanu 2:2 w gemach do dwóch wygranych setów, a w razie remisu po dwóch partiach rozgrywany był super tie-break do 10 punktów.

Faza grupowa

Grupa A

Miejsce
Zawodnik
1
Sławomir Wrzeszcz (Złotów)
2
Adrian Wiśniewski (Poznań)
3
Konrad Cybulski (Częstochowa)

Sławomir Wrzeszcz 7:5, 7:5 Konrad Cybulski

Adrian Wiśniewski 2:6, 3:6 Sławomir Wrzeszcz

Adrian Wiśniewski 6:4, 6:4 Konrad Cybulski

Grupa B

Miejsce
Zawodnik
1
Jakub Murek (Złotów)
2
Michał Szarma (Łódź)
3
Mateusz Trzaskoma (Warszawa)

Jakub Murek 6:3, 6:2 Michał Szarma

Jakub Murek 6:2, 6:3 Mateusz Trzaskoma

Michał Szarma 6:2, 6:4 Mateusz Trzaskoma

Grupa C

Miejsce
Zawodnik
1
Michał Jarmułowicz (Szczecin)
2
Paweł Scheffs (Poznań)
3
Bartosz Pepłowski (Częstochowa)

Michał Jarmułowicz 6:3, 6:3 Bartosz Pepłowski

Paweł Scheffs 6:3, 6:2 Bartosz Pepłowski

Paweł Scheffs 6:3, 6:7, 2:10 Michał Jarmułowicz

Grupa D

Miejsce
Zawodnik
1
Marcin Kostecki (Poznań)
2
Łukasz Puczkowski (Szczecin)
3
Emil Ryż (Świdnica)

Emil Ryż 2:6, 3:6 Marcin Kostecki

Emil Ryż 2:6, 2:6 Łukasz Puczkowski

Marcin Kostecki 7:5, 3:6, 10:8 Łukasz Puczkowski

Ćwierćfinały

Sławomir Wrzeszcz 6:3, 6:2 Michał Szarma

Jakub Murek 7:6, 6:4 Adrian Wiśniewski

Michał Jarmułowicz 6:4, 6:2 Łukasz Puczkowski

Marcin Kostecki 6:7, 2:6 Paweł Scheffs

Półfinały

Sławomir Wrzeszcz 6:3, 7:5 Michał Jarmułowicz

Jakub Murek 4:6, 4:6 Paweł Scheffs

Mecz o 3. miejsce

Michał Jarmułowicz 6:4, 6:3 Jakub Murek

Finał
Sławomir Wrzeszcz 6:4, 6:3 Paweł Scheffs

Film z finału:
1. set / 2. set

Turniej kategorii „A” stał na wysokim poziomie i mogę śmiało stwierdzić, że na zdecydowanie wyższym niż przed rokiem. Zawodnicy zagrali w czterech grupa 3-osobowych, z których awansowało po dwóch graczy. Jak przystało na rozgrywki z fazą grupową mieliśmy „grupę śmierci”, a na jej miano zasłużyła ta z literką „C”, w której najlepszy okazał się doświadczony szczecinianin – Michał Jarmułowicz, tuż przed gospodarzem, a jak się później okazało finalistą – Pawłem Scheffsem. Trzecim mocnym ogniwem był zaledwie 15-letni reprezentant Częstochowy – Bartosz Pepłowski, który musiał zapłacić frycowe – myślę, że gdyby trafił do innej grupy to bez większych problemów by z niej wyszedł. Bardzo dobre mecze obejrzeliśmy także w grupie A, gdzie późniejszemu triumfatorowi postawił się Konrad Cybulski, który miał nawet piłki setowe i był najbliżej urwania mu seta, a mimo to reprezentant Częstochowy odpadł w fazie grupowej. Ewidentnie zawodnicy spod Jasnej Góry nie mieli szczęścia na poznańskich kortach. Kosztem Konrada awans do ćwierćfinału uzyskał miejscowy Adrian Wiśniewski. W pozostałych grupach bez większych problemów awans uzyskali Jakub Murek czyli brązowy medalista sprzed roku, Michał Szarma, Marcin Kostecki oraz Łukasz Puczkowski, który zagościł do Poznania drugi rok z rzędu. Mecze ćwierćfinałowe rozstrzygnęły się w dwóch setach, a najbardziej wyrównany mecz obejrzeliśmy między Adrianem Wiśniewskim i Jakubem Murkiem, który walczył o co najmniej powtórzenie wyczynu sprzed roku. Panowie zagrali dwa wyrównane sety, szczególnie pierwszy, który rozstrzygnął tb. Ostatecznie górą był reprezentant Złotowa. Drugi wyrównany mecz obejrzeliśmy między gospodarzami czyli Marcinem Kosteckim i Pawłem Scheffsem, a dokładnie pierwszy set tego meczu, który zakończył się tie-breakiem na korzyść Pawła. Pierwsza partia była kluczowa, a druga okazała się już formalnością. Pozostałe spotkania zakończyły się zdecydowanie na korzyść Sławomira Wrzeszcza w starciu z Michałem Szarmą oraz Michała Jarmułowicza w bratobójczym pojedynku z Łukaszem Puczkowskim (Szczecin). Półfinały to już istna gratka dla fanów amatorskiego tenisa. W pierwszym półfinale Sławomir Wrzeszcz na korcie nr 2 ograł bardzo dobrze dysponowanego Michała Jarmułowicza i to w dwóch setach. Drugi mecz odbył się na korcie centralnym, a tam mocno iskrzyło i nie brakowało emocji. Mecz przebiegł jednak w sportowej atmosferze, a obaj gracze zachowali klasę po ostatniej piłce meczu. Ostatecznie awans do finału uzyskał popularny Pawełek, który odczuł skutki półfinału. Jak sam przyznał myślał o walkowerze lub kreczu, lecz skorzystał z zimnego prysznicu i za godzinę zameldował się na korcie centralnym w celu rozegrania wielkiego finału. Jednak wcześniej mieliśmy jeszcze jeden znak zapytania, a mianowicie komu przypadnie najniższy stopień podium. Na przeciw siebie stanęli dwaj świetni gracze czyli Jarmułowicz ze Szczecina, który ma swoje sukcesu w okręgu zachodniopomorskim oraz Murek czyli brązowy medalista sprzed roku i doświadczony ligowiec na wielkopolskich kortach. Jak już wspomniałem Jakub miał za sobą już bardzo ciężki i przegrany półfinał, który odbił się w meczu o brąz, co skutecznie wykorzystał szczecinianin i wykonał swój plan optimum. Mecz finałowy został rozegrany w okolicach godziny 22.00 przy jupiterach. Jak już wspomniałem Paweł Scheffs mocno odczuwał skutki półfinału, lecz nie dał po sobie tego poznać i pełen animuszu zaczął spotkanie ze Sławomirem Wrzeszczem, który doszedł do decydującego starcia bez straty seta. Panowie rozegrali sporo wyrównanych gemów, lecz w kluczowych momentach reprezentant Złotowa był po prostu solidniejszy i bardziej cierpliwy. Niewątpliwie przebieg turnieju i świeżość miały znaczenie w tym starciu i w końcówce reprezentant gospodarzy starał się skracać akcje oraz zagrywać niekonwencjonalne piłki. Ostatecznie pewny triumf odniósł Sławomir Wrzeszcz, więc Złotów ponownie wyjeżdża z medalem i to z najcenniejszego kruszcu. Wielkie gratulacje dla wszystkich, szczególnie dla półfinalistów, którzy pokazali sporo jakości. 

Kategoria B

W drugiej kategorii wystąpiło aż 18 graczy, którzy zostali podzieleni na sześć grup po trzech zawodników, z których dalej do 1/8 finału wychodziło po dwóch zawodników. W 1/8 finału zagrało, więc 12 zawodników, a czterej najlepsi zwycięzcy grup otrzymało wolne losy do ćwierćfinału. O rankingu zwycięzców grup decydowały te same kryteria co o kolejności w grupach czyli kolejno: ilość zwycięstw, stosunek setów oraz stosunek gemów. Dlatego w tej kategorii szczególnie warto było walczyć o każdego gema, nawet jeśli było się pewnym zwycięstwa w grupie.

Grupa A

Miejsce
Zawodnik
1
Michał Cybulski (Częstochowa)
2
Wojciech Semczyszyn (Szczecin)
3
Sergiusz Grabarski (Poznań)

Wojciech Semczyszyn 3:6, 6:4, 7:10 Michał Cybulski

Sergiusz Grabarski 2:6, 2:6 (wo) Wojciech Semczyszyn

Sergiusz Grabarski 2:6, 2:6 (wo) Michał Cybulski

Grupa B

Miejsce
Zawodnik
1
Adrian Garliński (Szczecin)
2
Dawid Nachman (Kraków)
3
Emil Śmigielski (Gorzów Wielkopolski)

Adrian Garliński 7:6, 6:4 Dawid Nachman

Emil Śmigielski 7:5, 6:7, 10:8 Adrian Garliński

Emil Śmigielski 6:7, 6:7 Dawid Nachman

Grupa C

Miejsce
Zawodnik
1
Wojciech Fortuna (Warszawa)
2
Marcin Michalski (Jarocin)
3
Adrian Kachel (Poznań)

Adrian Kachel 2:6, 4:6 Marcin Michalski

Wojciech Fortuna 6:3, 4:6, 10:4 Adrian Kachel

Wojciech Fortuna 3:6, 6:3, 10:8 Marcin Michalski

Grupa D

Miejsce
Zawodnik
1
Mikołaj Pędzich (Warszawa)
2
Wojciech Hołub (Wejherowo)
3
Piotr Brzeziński (Poznań)

Mikołaj Pędzich 6:4, 6:3 Piotr Brzeziński

Wojciech Hołub 6:4, 6:7, 10:6 Piotr Brzeziński

Wojciech Hołub 3:6, 2:6 Mikołaj Pędzich

Grupa E

Miejsce
Zawodnik
1
Jan Jankowski (Poznań)
2
Krystian Panek (Szczecin)
3
Szymon Łukaszewski (Kalisz)

Szymon Łukaszewski 4:6, 5:7 Jan Jankowski

Krystian Panek 6:3, 4:6, 1:10 Jan Jankowski

Krystian Panek 6:2, 3:6, 10:4 Szymon Łukaszewski

Grupa F

Miejsce
Zawodnik
1
Jarosław Rumiński (Poznań)
2
Kamil Błaszczyk (Jarocin)
3
Michał Jaworski (Krzyż Wielkopolski)

Jarosław Rumiński 6:4, 6:4 Michał Jaworski

Michał Jaworski 4:6, 2:6 Kamil Błaszczyk

Jarosław Rumiński 6:2, 6:4 Kamil Błaszczyk

Ranking zawodników z pierwszych miejsc:

1. Mikołaj Pędzich

2. Jarosław Rumiński

3. Michał Cybulski

4. Jan Jankowski

Powyżsi zawodnicy awansowali bezpośrednio do ćwierćfinałów.

1/8 finału

Wojciech Hołub 3:6, 3:6 Krystian Panek

Wojciech Fortuna 6:2, 6:3 Wojciech Semczyszyn

Dawid Nachman 3:6, 6:3, 7:10 Kamil Błaszczyk

Marcin Michalski 4:6, 6:4, 10:4 Adrian Garliński

Ćwierćfinały

Mikołaj Pędzich 6:3, 6:4 Krystian Panek

Jan Jankowski 3:6, 2:6 Wojciech Fortuna

Michał Cybulski 7:6, 6:7, 10:12 Kamil Błaszczyk

Jarosław Rumiński 6:3, 6:3 Marcin Michalski

Półfinały

Mikołaj Pędzich 4:6, 6:3, 10:8 Wojciech Fortuna

Kamil Błaszczyk 2:6, 3:6 Jarosław Rumiński

Mecz o 3. miejsce

Kamil Błaszczyk 6:2, 6:2 Wojciech Fortuna

Finał
Jarosław Rumiński 6:3, 6:4 Mikołaj Pędzich

W kategorii „B” czyli tej teoretycznie słabszej tenisowo byliśmy świadkami ogromnych emocji, gdyż wiele spotkań rozstrzygnęło się w trzech setach, a wyniki były mocno na styku. Niewątpliwie najciekawiej było w grupie B, gdzie o awansie decydowały gemy, a konkretnie 1 gem, który wyeliminował Emila Śmigielskiego, a premiował Dawida Nachmana i stałego bywalca Adriana Garlińskiego. W tej grupie na 7 setów zobaczyliśmy aż 5 tb, a najniższy wynik seta to 6:4 – walka iście na noże. W opozycji stały rozgrywki w grupie A, gdzie poddać swoje mecze z powodu kontuzji musiał miejscowy Sergiusz Grabarski, który był jednym z faworytów do triumfu. Na kontuzji skorzystali Michał Cybulski i Wojciech Semczyszyn. W grupie C także nie brakowało emocji, gdyż zwycięzca grupy – Wojciech Fortuna wygrał oba swoje mecze po super tb. Z grupy obok niego wyszedł reprezentant Jarocina – Marcin Michalski, wspierany przez grupę kibiców. W tej fazie odpadł brązowy medalista sprzed roku – Adrian Kachel. Grupę D zdominował Mikołaj Pędzich czyli także słaby bywalec turnieju, który wyprzedził Wojciech Hołuba (także grał przed rokiem). Wojtek wywalczył awans dopiero w super tb starcia z Piotrem Brzezińskim, który zapłacił frycowe i pożegnał się z turniejem. W grupie E zobaczyliśmy aż dwa super tb, a oba z udziałem Krystiana Panka, który zakończył je ze zmiennym szczęściem, co ostatecznie dało mu awans z drugiego miejsca, obok Jana Jankowskiego czyli gospodarza oraz uczestnika turnieju sprzed roku. W ostatniej grupie obyło się bez niespodzianki i zdominował ją Jarosław Rumiński czyli zawodnik znany na poznańskich kortach i bardzo doświadczony. Za nim uplasował się także wspierany przez jarocińskich kibiców – Kamil Błaszczyk, a z turniejem przedwcześnie pożegnał się Michał Jaworski, znany z występu sprzed roku.
Po fazie grupowej nastąpiło podliczenie bilansu w grupach i stworzenie rankingu zwycięzców grup, którzy uzyskali rozstawienie. Najlepszych czterech po fazie grupowej uzyskało bezpośredni awans do ćwierćfinałów, a byli to: Mikołaj Pędzich, Jarosław Rumiński, Michał Cybulski i Jan Jankowski. W 1/8 finału mieliśmy dwa bardzo wyrównane mecze. Pierwszy padł łupem Kamil Błaszczyka, niewątpliwie dzięki wsparciu kibiców, a z turniejem pożegnał się pierwszy zawodnik w historii reprezentujący Kraków – Dawid Nachman. Mecz zakończył się po wyrównanym super tb, a podobny scenariusz miał mecz Marcina Michalskiego z Adrianem Garliński i ponownie górą był zawodnik z Jarocina. Nerwy ze stali i szczęście było po stronie graczy z miasta festiwalu. W pozostałych meczach łatwo awans uzyskali Wojciech Fortuna i Krystian Panek czyli gracze, którzy polubili trzysetówki. Ćwierćfinały skończyły się ze zmiennym szczęściem dla graczy rozstawionych, którzy brylowali w fazie grupowej. Pewny awans do strefy medalowej uzyskał miejscowy Jarosław Rumiński, który godnie reprezentował gospodarzy w tej kategorii i pokonał Michalskiego oraz Mikołaj Pędzich, który także bez problemów przeszedł przez fazę grupową i doświadczony startem przed rokiem ograł debiutanta – Panka. Kolejny awans uzyskał Wojciech Fortuna, który pokonał miejscowego Jana Jankowskiego i to dość pewnie, posyłając sporo asów i wygrywających serwisów – niewątpliwie był to najmocniejszy serwis wśród wszystkich zawodników obu edycji Tenis by Dawid Cup. W ostatnim ćwierćfinale byliśmy świadkami ogromnych emocji, także tych kibicowskich, bo na kort wyszedł reprezentant Jarocina – Błaszczyk, który po ogromnym thrillerze ograł ostatniego reprezentanta Częstochowy – Michała Cybulskiego, dopiero po super tb na przewagi! W półfinale także nie brakowało emocji, bo w starciu reprezentantów Warszawy, Fortuna uległ Pędzichowi także w super tb, mimo, że Mikołaj przegrał pierwszego seta. Tym samym Mikołaj Pędzich zapewnił sobie medal, a o złoto zmierzył się z Jarosławem Rumińskim, który łatwo ograł kolejnego gracza z Jarocina. Jarosław miał na rozkładzie już obu. Niestety mecz o trzecie miejsce nie odbył się, gdyż Wojciech Fortuna poddał spotkanie i tym samym wprawił w euforię kibiców z Jarocina. Na wszystkim skorzystał Kamil Błaszczyk, który bez stresu mógł odebrać brązowy medal i świętować z przyjaciółmi. Przed nami został mecz finałowy, który odbył się na korcie centralnym. W starciu Poznań vs Warszawa, górą okazał się gospodarz, który pewnie ograł Pędzicha i tym samym Jarosław Rumiński został pierwszym zwycięzcą w historii turnieju pochodzącym z Poznania! Poznań na pewno nie ma się czego wstydzić, gdyż w obu finałach zameldowali się jego reprezentanci – wielkie gratulacje i emocje!

Jeszcze raz dziękuję za świetną atmosferę, rywalizację w duchu fair play i do zobaczenia niedługo na kolejnych edycjach! Więcej informacji niebawem w grupie, fanpage oraz twitterze.

Proszę o udostępnianie dalej! 🙂

Galeria zdjęciowa

 

Admin

Fan ATP Tour oraz amatorski zawodnik

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Close Menu