Analiza i typy – kwalifikacje Roland Garros 2026

Roland Garros - typy

Już w poniedziałek rozpoczynamy kwalifikacje do Roland Garros czyli drugiego turnieju wielkoszlemowego w sezonie 2026. Zapraszamy na analizę i typy na każdą sekcję kwalifikacji!

Sekcja nr 1
Gdyby De Jong był w wyższej dyspozycji w tym roku to powiedziałbym, że on jest bitym faworytem w pierwszej sekcji, a tak jednak mam wątpliwości. Fatalnie zaczął ten rok i przez to musi przechodzić kwalifikacje, choć rok temu nie musiał. Dwa lata temu z kolei zdołał je przejść, więc wie jak to się robi, a warto dodać, że ograł w głównej drabince Drapera i urwał seta Alcarazowi. Teraz na start dostaje rywala, który jak najbardziej jest do ogrania czyli debiutującego w RG Suna. W II rundzie prawdopodobnie czekać jednak będzie Draxl czyli zawodnik ograny i pracowity, więc łatwo nie będzie, ale jednak potencjał dalej jest po stronie Holendra. Po drugiej stronie sekcji mamy utalentowanego Zhenga, któremu jednak jest daleko do formy choćby ze stycznia i ostatnio grywa rzadko, więc zobaczymy czy wystarczy na gospodarza Ghibaudo, który nie ma nic do stracenia. Najciekawiej wygląda jednak para Travaglia vs. Ficovich, bo obaj mają dość sporo do powiedzenia na mączce, a Włoch ma z tej sekcji największe doświadczenie (III runda RG 2020) i w tym sezonie potrafił kilka razy o sobie przypomnieć. Niedawno przegrał w trzech setach z De Jongiem i był o włos od zwycięstwa z Wawrinką. Finał z Holendrem byłby na pewno bardzo ciekawy, ale na tym etapie czyli po dwóch meczach fizyczną przewagę może mieć zawodnik rozstawiony z numerem 1. Z drugiej strony wiemy, że jedynki zazwyczaj wchodzą do turnieju głównego jako LL, więc warto mieć to z tyłu głowy i stawianie na Jespera niesie ze sobą pewne ryzyko.

Typ: De Jong 🇳🇱

Sekcja nr 2
Ciekawa sekcja ze względu na to, że nie ma wyraźnego faworyta i wszyscy gracze stoją przed dużą szansą i awans dla każdego z nich byłby czymś wielkim. Pod względem osiągnięć w Paryżu zdecydowanie najlepiej wygląda Cecchinato, ale on nigdy nie był graczem stabilnym i tylko raz w swojej karierze przeszedł kwalifikacje do tego turnieju, a w obecnej formie ciężko stawiać w jego kierunku, choć akurat w tej sekcji nic nie powinno nas zdziwić. W teorii otwiera się szansa dla Sakellaridisa, który ostatnio na mączce gra sporo i nawet pokazał się w głównym cyklu, z całkiem dobrej strony i nie będzie niespodzianką jak znajdzie się w finale. Z drugiej strony drabinki mamy rewelacyjnego ostatnio Pellegrino i to on wydaje się naturalnym faworytem, choć presja na nim będzie dość spora. Jego rywal jednak ostatni mecz zagrał w marcu, więc siłą rzeczy jego dyspozycja jest niewiadomą. U dołu drabinki mamy jeszcze dwóch starych wyjadaczy, lecz obaj wracają po kontuzjach. Grenier od zimy rozegrał dopiero jeden mecz i do tego korzystał z przerwy medycznej, a Harris kreczował kilka tygodni temu z powodu kontuzji nogi, choć trzeba mu oddać, że przed rokiem potrafił sensacyjnie przejść kwalifikacje i na pewno nie możemy go skreślać. Na papierze najlepiej wygląda obecnie Pellegrino, lecz niespodziankę będą chcieli sprawić Cecchinato oraz Sakellaridis.

Typ: Pellegrino 🇮🇹

Sekcja nr 3
Wydaje się, że obecnie największy potencjał w tej sekcji tkwi w Navie, który potrafi grać skuteczny i ładny dla oka tenis, oparty na ofensywnym stylu gry. Nie jest to jednak gracz równy i ciężko przewidzieć czy będzie go stać na trzy solidne spotkania. Na start jednak spotyka Bu, który posypał się jakiś czas temu i ostatnio nawet na mączce nie grywał. W półfinale czekać może Seyboth Wild, który pomimo dużego doświadczenia na mączce tylko raz zaistniał na Roland Garros, a tak poza tym zazwyczaj zawodził, a teraz ledwo załapał się na kwalifikacje i wpadł już jakiś czas temu w głęboki kryzys.

Po drugiej stronie drabinki mamy jednak weteranów. Z jednej strony Elias Ymer, który kwalifikacje RG przechodził już trzy razy, a pierwszy raz w 2015 roku, lecz tylko raz awansował do II rundy w turnieju głównym. On jednak nie będzie mieć łatwo, bo Fery bywa niewygodny, choć nie ma zdrowia i to go dość mocno ogranicza. Jednak najciekawsza para znajduje się na końcu tej sekcji, bo Sakamoto zmierzy się z Martinezem, który ostatni raz kwalifikacji w Paryżu nie przebrnął w swoim debiucie czyli w 2018 roku. Ostatnio jednak jest w dość wyraźnym dołku i nie wygrywa spotkań, więc trudno teraz w niego wierzyć. Z drugiej strony ma duże doświadczenie i na tym będzie bazować, choć ma na papierze ciężej niż choćby Nava i już od początku będzie mieć dużo pracy.

Typ: Nava 🇺🇸

Sekcja nr 4
Na papierze jedna ze słabszych sekcji, w której najmocniej wygląda ostatnia para czyli Prado kontra McDonald. Pierwszy z nich jest najbardziej ograny w tych warunkach, a drugi z kolei ma spore doświadczenie, choć mączka nie jest jego środowiskiem naturalnym. Jeśli chodzi o pozostałych to wygląda to dość blado, ponieważ Wong, Harris, McCabe oraz Glinka raczej unikają takowych warunków, a jedynie Kolar może pochwalić się II rundą Roland Garros, kiedy to walczył jak równy z Tsitsipasem i to zdecydowanie jego nawierzchnia, więc może on tu zaskoczy. Nie wiem czy Boliwijczyk w swoim debiucie już spełni marzenie, ale na papierze wygląda najrówniej, a kluczem dla rozstrzygnięć w tej sekcji będzie właśnie ten pierwszy mecz z Amerykaninem, którego nie wolno lekceważyć, bo swoją regularnością jest w stanie sporo zdziałać.

Typ: Prado Angelo 🇧🇴

Sekcja nr 5
Część drabinki, w której mamy dwóch starych wyjadaczy czyli Carballesa Baenę oraz Delliena, których od lat oglądamy na poziomie ATP Tour czy też ATP Challenger. Oczywiście najlepszy czas mają za sobą, lecz dalej trzeba się w nimi liczyć, szczególnie w tych warunkach. Moim faworytem jest tutaj Dellien, który dobrze wyglądał w Portugalii, ale ostatni mecz poddał ze względu na uraz kolana. Teraz pytanie czy było to celowe, by skupić się na Paryżu czy faktycznie coś mu dolegało i wolał odpuścić, ponieważ nawet nie korzystał z przerwy medycznej. Dlatego w teorii mądrzejsze byłoby postawienie na Hiszpana, lecz z drugiej strony ma wiele trudniejszą sekcję i czeka na niego Midon, który jest zaprawiony w bojach. W drugiej rundzie z kolei czekać będzie raczej Maestrelli, który ostatni raz seta ugrał w marcu, więc dość dawno, choć jego mecz z Bautistą Agutem w Rzymie, wcale do złych nie należał i trzeba się z nim liczyć. Finalnie mój głos idzie na Delliena tylko i wyłącznie ze względu na dość prostą pierwszą i ewentualną drugą rundę, a jeśli będzie zdrowy to zrobi co najmniej finał, a takiej pewności nie mam przy żadnym innym nazwisku.

Typ: Dellien 🇧🇴

DOŁĄCZ DO KANAŁU PATRONÓW I CZYTAJ WIĘCEJ ANALIZ

Sekcja nr 6
Wydaje się, że najmocniejszymi ogniwami w tej sekcji są Molcan oraz Jacquet. Słowak w ostatnim czasie wrócił do formy sprzed lat, a przynajmniej do niej nawiązał. W pierwszej i drugiej rundzie będzie wyraźnym faworytem, ale w ewentualnym finale czekać będzie ktoś wyraźnie mocniejszy i stawiałbym na wspomnianego Jacqueta, który przed rokiem przeszedł kwalifikacje i zagrał rewelacyjny mecz pierwszej rundy z Borgesem, choć ostatecznie przegrany. Pozostali rywale wydaje się nieco słabsi, choć Giustino ma bardzo duże doświadczenie i warunki ceglane są dla niego wręcz idealne. Jednak on jak i Gill oraz Dougaz w ostatnim czasie męczeni byli przez różne urazy.

Typ: Molcan 🇸🇰

Sekcja nr 7
Kolejna część drabinki zapowiada się znacznie mocniej, w której mamy mieszankę doświadczenia i potencjału. Na górze sekcji mamy Damma i Samuela, dla których mączka raczej nie jest ulubioną nawierzchnią, ale pokazali w ostatnim czasie, że potrafią na niej grać i na pewno nie można ich skreślać. Kolejną parę tworzą kończący karierę Goffin oraz Tseng czyli solidny gracz, lecz tylko na poziomie ATP Challenger, który zaskakuje od święta. Następny duet to ograny na mączce Bueno oraz Bax z dziką kartą, który rozegrał dopiero co życiowy turniej w Kongo. Na samym końcu mamy Sachko czyli gracza z potencjałem oraz Pinningtona Jonesa czyli nieco większego wyrobnika i tu nie ma wyraźnego faworyta, lecz jestem daleki by postawić na zwycięstwo w całej sekcji, któregoś z nich. Podsumowując mamy tu kilku graczy z wieloma zaletami, ale nierównych lub niekoniecznie w najlepszej dyspozycji. Być może to szansa dla Bueno, który swoją regularnością jest w stanie osiągnąć sporo, o ile ogra Baxa, który nie ma nic do stracenia i będzie chciał się odwdzięczyć za WC. Zapewne w finale zobaczymy kogoś z duetu Damm/Samuel, ale ostatecznie postawię na Peruwiańczyka.

Typ: Bueno 🇵🇪

Sekcja nr 8
Dość słaba sekcja, z której awansuje ktoś mniej oczywisty. Wydaje się, że to szansa dla Svrciny, który im dłużej w turniej, tym powinien zyskiwać. Zacznie jednak od trudnego rywala czyli Den Oudena. W tej sekcji są też Argentyńczycy, którzy byli rewelacjami w poprzednich latach, ponieważ Gomez jak i Olivieri przechodzi kwalifikacje i wygrywali mecze w głównych drabinkach. Obecnie są jednak w niższej formie i nie spodziewam się powtórki, ale zaskoczyć ma prawo Clarke, który jeszcze nigdy nie awansował do turnieju głównego, choć wielokrotnie próbował. Wydaje się, że jego kandydatura jest bardzo mocna, choć Czech ma mu prawo zagrozić i może nawet będzie faworytem w ich ewentualnym starciu. Ostatecznie postawię na Jay’a, choć moją pierwszą myślą był Dalibor.

Typ: Clarke 🇬🇧

Sekcja nr 9
Ciekawa sekcja, bo nie ma w niej mocnego faworyta. Pod względem doświadczenia na pewno zauważalna przewaga jest po stronie Basilashvili’ego, lecz on przez całą karierę jest nierówny, ale akurat rok temu przebrnął tutaj kwalifikacje. Po drodze jednak nie będzie mieć łatwo, bo trafi na typowych grinderów jak Boscardin, a później prawdopodobnie Barrena (ostatnio krecz z powodu skurczów). Po drugiej stronie drabinki najmocniej wygląda Cina, bo raczej mało kto wierzy, że w finale zagra Watanuki, Echargui czy też Tomic, co byłoby sensacyjne. Wahałbym się tutaj pomiędzy Włochem, a Argentyńczykiem, ale ze względu na łatwiejszą drogę do finału postawię na Federico przed którym być może duża kariera, choć ostatnio nieco wyhamowała.

Typ: Cina 🇮🇹

Sekcja nr 10
Pierwszy raz od wielu lat w kwalifikacjach obejrzymy Dimitrova, co wygląda niewiarygodnie, lecz po wielu miesiącach marazmu doczekaliśmy tego momentu. W obecnej formie nie można powiedzieć, że jest faworytem do przejścia i już na start otrzymał trudnego rywala w postaci Farii. Bułgar w tym roku wygrał tylko dwa mecze, a ostatni w marcu, więc ciężko uwierzyć, że przejdzie w cuglach przez trzy rundy i obstawiam, że po drodze przypomni o sobie jakiś uraz. Już przejście Portugalczyka będzie czymś dużym, który potrafi wejść na wysoki poziom. W teorii druga runda może być prostsza, bo ani Meza, ani Smith nie brylują i obecność któregoś z nich w finale byłaby zaskakująca. Na dole tej sekcji mamy Neumayera, który powinien przejść Bolta, który unika mączki oraz ciekawą parę Moro Canas vs. Napolitano i być może forma tych panów będzie kluczowa dla końcowych rozstrzygnięć w tej sekcji. Ostatecznie wybieram Portugalczyka, lecz mam świadomość, że może wysypać się już w pierwszej rundzie, choć później może być nieco łatwiej.

Typ: Faria 🇵🇹

Sekcja nr 11
Kolejna sekcja jest znacznie bardziej urodzajna w graczy doświadczonych na mączce, na czele z Lajoviciem, Rochą, Pirosem czy też Heide. W zasadzie każdy z nich może awansować do głównej drabinki, a przecież jest jeszcze Gojo, który też wygrywał już mecz w głównej drabince RG. Wydaje się, że kluczowa dla końcowych rozstrzygnięć będzie para Rocha vs. Piros, gdzie nie ma bitego faworyta. Portugalczyk przed rokiem w rewelacyjnym stylu przeszedł kwalifikacje i doszedł aż do III rundy, a teraz zmierzy się z Pirosem będącym w formie, który dopiero co grał finał challengera w Zagrzebiu i pytanie czy zdąży się zregenerować.

W II rundzie może być już jednak łatwiej, bo Gojo dopiero wraca po kontuzji pleców. Na dole mamy bardzo doświadczoną parę czyli Lajovic vs. Rodionov, w której faworytem jest Serb, a obok nich parę Heide vs. Added i kto wie czy Brazylijczyk nie będzie pozytywnym zaskoczeniem. Już raz sprawił sensację i w 2024 przeszedł kwalifikacje, a potem był o włos od ogrania Baeza. Ostatnio był też bardzo mocny w challengerach, ale główniej na swoim kontynencie. Teraz na start jest wyraźnym faworytem z Addedem, a w półfinale nie będzie na straconej pozycji. Ewentualny finał to być może ktoś z dueto Rocha/Piros, lecz górna część jest na tyle skomplikowana, że wolę postawić na kogoś z dołu.

Typ: Heide 🇧🇷

Sekcja nr 12
Sekcja, w której faworytem jest być może Gaubas, który jednak w ostatnim czasie nieco zawiódł, a do tego na start otrzymał trudnego rywala w postaci Corii. Oczywiście Argentyńczyk jest w dołku, bo praktycznie nie gra przez kontuzję łokcia, ale to nie znaczy, że będzie to spacer. Być może Federico przyjechał po pieniądze, ale tego nie możemy być pewni. W drugiej rundzie na Litwina może czekać kolejny niewygodny rywal, bo Hemery, który wygrał dopiero turniej w Kongo lub Reis Da Silva czyli wyjadacz na cegle. Po drugiej stronie drabinki jest pupil gospodarzy, lecz będący w słabszym momencie Blanchet, a u dołu sekcji Llamas Ruiz, który był jedną z rewelacji zawodów rangi ATP Masters 1000 w Rzymie, gdzie ograł między innymi Rochę, Farię, Quinna, Mouteta, a Medvedevowi urwał seta. To chyba już czas, kiedy trzeba będzie dać mu nieco większy kredyt zaufania i z tej sekcji wybiorę jego nazwisko, choć przez ostatnie lata mocno go unikałem, głównie przez kontuzje (miał operowane dwa nadgarstki). Nie ma jednak w tej sekcji wiele mądrzejszych opcji, choć logika by wskazywała, by iść w stronę Gaubasa, lecz ostatnio pokazał, że rola faworyta potrafi mu ciążyć.

Typ: Llamas Ruiz 🇪🇸

Sekcja nr 13
Naturalnym wyborem wydawałby się tutaj Choinski, który wygrał turniej ATP Challenger Zagrzeb i pytanie główne brzmi czy zdąży się zregenerować. Na pewno na start mógł trafić łatwiej, bo Andrade potrafi zaskoczyć i będzie liczyć na zmęczenie faworyta. W drugiej rundzie czekać będzie w teorii łatwiejszy rywal, bo Herbert lub Uchida czyli gracze sporo tracący na cegle. Po drugiej stronie sekcji mamy rewelacyjnego ostatnio Cadenasso, który jednak nie dowiózł mentalnie meczu z Tirante i mógł wygrać ten mecz 2-0. Włoch zmierzy się z bardziej doświadczonym, ale tracącym na mączce Broady’m, a u dołu mamy Rodescha oraz Riediego, którego nie sposób przewidzieć. Szwajcar potrafi ogrywać wiele mocniejsze nazwiska, by zaraz wtopić z kimś nieco gorszym, a do tego jest nierówny przez powracające kontuzje, więc wolę nie stawiać w jego kierunku. Finalnie odpuszczę Brytyjczyka z racji na duży przebieg na Bałkanach i postawię na Włocha, który ostatnio znaczy coraz więcej i ma prawo sprawić tu niespodziankę, o ile tym razem udźwignie ciężar tego wielkiego turnieju.

Typ: Cadenasso 🇮🇹

Sekcja nr 14
Na papierze sekcja na pewno jedna z mocniejszych, ponieważ praktycznie w każdej parze mamy nazwisko, które coś znaczy. Budkov Kjaer vs. Bailly to na pewno jedno z ciekawszych spotkań całej I rundy kwalifikacji, a Norweg może czuć się zagrożony, choć kursy mówią co innego. Niżej mamy słabszy duet, bo Kym nie grał od marca i to główny zarzut, ale ogólnie ma potencjał na duże rzeczy. Kolejna para to zawodnicy, którzy zapowiadali się wiele lepiej, a nieco zniknęli z radarów, a mianowicie Schwaerzler oraz Chidekh i ich też niewątpliwie skreślać nie można, bo potrafią grać znakomity tenis i być może któryś z nich odpali na tyle, by wygrać całą sekcję, lecz nie sposób teraz to przewidzieć. Na dole sekcji mamy Safiullina, który wrócił do regularnej gry i to w bardzo dobrym stylu, za co trzeba go pochwalić, bo już niejeden raczej go skreślił, który zmierzy się z Lajalem. Estończyk jednak ostatnio nawet nie grywał na mączce i chyba trochę odpuścił ten turniej, zakładając, że jakoś to będzie i skupi się na innych nawierzchniach. Z racji, że ostatnio notowania Budkova wyraźnie spadły i nieco zawodził swoich fanów to jestem zmuszony poszukać typu gdzieś indziej, więc postawię na Rosjanina, który jednak dosłownie w każdej rundzie będzie stawać przed dużym wyzwaniem i to musi wybrzmieć. Sekcja, z której w zasadzie każdy może awansować.

Typ: Safiullin 🏳️

DOŁĄCZ DO KANAŁU PATRONÓW I CZYTAJ WIĘCEJ ANALIZ

Sekcja nr 15
Dość trudna sekcja, w której jest kilku równorzędnych faworytów do zwycięstwa. Najciekawiej zapowiada się pojedynek między Mollerem, a Skatovem i wydaje się, że forma Duńczyka wraca na dobre tory, choć Kazach też ostatnio nieco wyszedł z dołku. Niewątpliwie będzie to mecz na wyniszczenie z linii końcowej. Na lepszego z tej pary czekać będzie prawdopodobnie weteran kortów challengerów czyli Coppejans, który powinien ograć Schoolkate’a grającego głównie na betonie. W dolnej części faworytem będzie Barrios Vera, który ma za sobą udany turniej. Na start zmierzy się z groźnym swego czasu Mayotem, lecz ten dopiero wrócił po absencji trwającej od stycznia, więc siłą rzeczy Chilijczyk jest faworytem. W drugiej rundzie czekać będzie Pavlovic lub Wendelken, więc droga do finału wydaje się otwarta. Zatem jeśli Francuz nie okaże się nadspodziewani silny to Chilijczyk może wykorzystać korzystne losowanie.

Typ: Barrios Vera 🇨🇱

Sekcja nr 16
Na koniec bardzo trudna sekcja, ponieważ większość z tej strefy ma większe lub mniejsze problemy z formą. Zarówno Virtanen jak i Holmgren nie są graczami preferującymi mączkę i zdecydowanie bardziej wolą szybkie korty, więc ich dyspozycja wydaje się dość losowa. Evans wraca do gry po długiej absencji, ale nawet jakby był w rytmie to mączka dalej nie byłaby jego środowiskiem, a Jade może się cieszyć z losowania, bo na pewno nie jest bez szans, lecz raczej nie awansuje do głównej drabinki. Dalej mamy dwóch starych wyjadaczy czyli Diaza Acostę oraz O’Connella, lecz problem w tym, że forma obu już jakiś czas temu uleciała, choć zdecydowanie lepszy czas przeżywa Argentyńczyk i to jego bukmacherzy cenią wiele bardziej. Australijczyk na cegle jednak rozegrał setki spotkań i nie można go lekceważyć. Na samym końcu mamy Mochizukiego, który na cegle czuje się zdecydowanie najgorzej i ostatnio trochę nam przepadł, a Bertola mimo, że regularnie ogrywa się na tej nawierzchni to nie ma wyników i ciężko mu ufać. Dlatego finalnie wybiorę Diaza Acostę, lecz to bardziej wybór z braku pomysłu i jak tak dłużej myślę to otwiera się być może szansa dla Virtanena, który przy odpowiedniej mobilizacji jest w stanie to zrobić.

Typ: Diaz Acosta 🇦🇷

Zapraszamy też do oddawania swoich typów, a najskuteczniejsi otrzymają freebety pod analizą na portalu X!

TYPUJ TUTAJ & WYGRAJ!


Wszystkie zawodowe mecze tenisa możesz obstawiać i oglądać w Superbet, a używając kodu TBD podczas rejestracji możesz skorzystać z pakietu powitalnego o wartości 255 PLN, w tym freebet 100% do 200 PLN (wystarczy dokonać pierwszego depozytu na min. 50 PLN)!

Superbet kod bonusowy TBD – aktualny bonus powitalny
Baner promocyjny przedstawiający aktualny Superbet kod bonusowy TBD oraz ofertę bonusu powitalnego dla nowych graczy.

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!

Wspierając nas na Patronite, otrzymujesz więcej analiz

Twórca społeczności Tenis by Dawid, analityk tenisowy, zawodnik amator i organizator Tenis by Dawid Cup. Gościnnie analityk w analizybukmacherskie.com.