Ostatnia prosta sezonu czyli dwa turnieje ATP 250 – Moskwa & Antwerpia [ZAPOWIEDŹ]

Po niezwykle emocjonującym turnieju w Indian Wells wracamy do Europy, gdzie rozpoczyna się ostatnia część sezonu 2021. Na początek rozegrane zostaną dwie imprezy rangi ATP 250 – VTB Kremlin Cup w Moskwie oraz European Open w Antwerpii. Kto pokusi się o mocny start, a kto będzie musiał poczekać do następnej okazji? Zapraszamy na zapowiedź pierwszego tygodnia halowych zmagań.

Moskwa

Gra pojedyncza

Rosyjski tenis przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans. dlatego nie jest niczym dziwnym, że to właśnie reprezentanci gospodarzy zdominowali stawkę turnieju rozgrywanego w Moskwie.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Numerem jeden został Andrey Rublev, który oczywiście rozpocznie zawody od 2. rundy. W niej jego przeciwnikiem ma szansę zostać inny reprezentant Rosji – Roman Safiullin. Obdarzony „dziką kartą” 24-latek trafił na Adriana Mannarino. Wracając do Rubleva: piąty zawodnik świata z pewnością będzie chciał podnieść puchar w swoim rodzinnym mieście i to tym bardziej, że ostatnie kilka występów Andreya nie można uznać za wybitnie udane. Do niepowodzenia misji drugiej rakiety Rosji zechce doprowadzić m.in. Ilya Ivashka, który może trafić na turniejową „jedynkę” w ćwierćfinale. Białorusin prezentuje w tym roku życiową formę i coraz wyraźniej zapisuje się na kartach historii tenisa w swoim kraju. Mieszkaniec Mińska wylosował w 1. rundzie Evgenyia Donskoya. W przypadku zwycięstwa rywalem 27-latka zostanie lepszy z pary Federico Coria – Alibek Kachmazov.

Druga ćwiartka drabinki stoi pod znakiem Bałkanów, bowiem dwaj rozstawieni gracze w tej sekcji pochodzą właśnie z tego regionu świata. Pierwszym z nich jest Filip Krajinovic, który otrzymał „wolny los”. Pierwszym rywalem Serba będzie zwycięzca pojedynku pomiędzy Guido Pellą a Pedro Martinezem. Przeciwnikiem Krajinovicia w ewentualnym ćwierćfinale ma szansę zostać inny bałkański zawodnik – Marin Cilic. Chorwat rozpocznie zawody od spotkania z Damirem Dzumhurem. Jeśli ten mecz zakończy się pomyślnie dla 33-latka, zagra on o awans do ¼ finału. Na jego drodze do sukcesu stanie Mikael Ymer lub Tommy Paul.

Z numerem trzy rozstawiony został Karen Khachanov, który trafił do kolejnej kwarty. Rosjanin swój pierwszy mecz rozegra z Jamesem Duckworthem lub Borną Gojo. W ewentualnym ćwierćfinale na srebrnego medalistę z Tokio może czekać rywal iście nieobliczalny. Mowa o Alexandrze Bubliku, który w swoim premierowym spotkaniu zmierzy się z Illyą Marchenko. Aby mieć szansę na starcie z Khachanovem, Kazach będzie musiał pokonać swojego pierwszego rywala, a następnie uporać się z triumfatorem meczu Johna Millmana z Benjaminem Bonzim.

Drabinkę VTB Kremlin Cup zamyka ostatni już faworyt tutejszych kibiców – Aslan Karatsev, który został drugim najwyżej rozstawionym uczestnikiem imprezy. 28-latek w ostatnich tygodniach wydawał się znów łapać formę, choć styl jego porażki w 4. rundzie turnieju w Indian Wells nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. Niemniej tenisista urodzony we Władykaukazie będzie zdecydowanym faworytem swojego pierwszego pojedynku, w którym jego przeciwnikiem zostanie Miomir Kecmanovic lub Egor Gerasimov. Według rozstawienia w ¼ finału na Aslana powinien czekać Laslo Djere, ale nie jest to pewny scenariusz. Serb jest co prawda zdecydowanym faworytem swojego inauguracyjnego boju, w którym jego konkurentem będzie Gilles Simon. Później jednak zadanie może być znacznie trudniejsze, gdyż w 2. rundzie znajdzie się albo MacKenzie McDonald, albo Yoshihito Nishioka.

Kursy na zwycięstwo w turnieju wg oferty iforbet.pl

Największe szanse na sukces w stolicy Rosji otrzymał od bukmacherów Andrey Rublev. Za nim znaleźli się kolejni reprezentanci Rosji – Aslan Karatsev i Karen Khachanov. Wysoko uplasowali się także dwaj reprezentanci innych krajów bloku wschodniego – Ilya Ivashka i Alexander Bublik.

Gra podwójna

Raven Klaasen i Ben McLachlan przewodzą stawce turnieju deblowego. Najwyżej rozstawiona para trafiła na doświadczonych Rohana Bopannę i Aisama Ul-Haqa Quireshiego. Z numerem dwa zagrają Andrey Golubev i Hugo Nys. Kazach i Monakijczyk podejmą Santiago Gonzaleza i Andresa Molteniego. W Moskwie wystartują także trzy rosyjskie duety. Pavel Kotov i Roman Safiullin zagrają z Dominikiem Inglotem i Kenem Skupskim. Po bardzo dobrym tygodniu u boku Aslana Karatseva, Andrey Rublev znów połączy siły z Karenem Khachanovem. Czołowi singliści skrzyżują rakiety z Luke’iem Savillem i Johnem-Patrickiem Smithem. Wspomniany już Karatsev stworzy duet z Richardem Muzaevem. Panowie zmierzą się z Harrim Heliovaarą i Matwe Middelkoopem.

Antwerpia

Gra pojedyncza

W belgijskiej Antwerpii również zamelduje się kilku zawodników z czołówki. Jednym z nich jest Jannik Sinner, dla którego European Open może być niezwykle istotnym krokiem w kontekście występu w ATP Finals. Włoch został najwyżej rozstawionym graczem w imprezie i już teraz jest pewne, że swój pierwszy mecz rozegra ze swoim rodakiem. Jego rywalem będzie bowiem Lorenzo Musetti lub Gianluca Mager. Ciężko powiedzieć, kto może zostać przeciwnikiem Sinnera w ewentualnym ćwierćfinale. Dusan Lajovic zagra w 1. rundzie z Richardem Gasquetem, natomiast Federico Delbonis spotka się z Arthurem Rinderknechem.

W ćwiartce numer dwa znalazła się nadzieja gospodarzy – Zizou Bergs. Ostatnie występy były w wykonaniu 22-latka słabe, dlatego pojedynek z Lloydem Harrisem może okazać się zbyt dużym wyzwaniem. Pamiętajmy jednak, że Belg gra u siebie, a to może mieć spory wpływ na jego dyspozycję. Zwycięzca tego spotkania trafi w 2. rundzie na Alberta Ramosa-Vinolasa lub Jana-Lennarda Struffa. Dalej teoretycznie powinniśmy znaleźć nazwisko Roberto Bautisty Aguta. Wszyscy jednak wiemy, jak wyglądały ostatnie turnieje w wykonaniu doświadczonego Hiszpana, dlatego trudno realnie oczekiwać po nim wielkiego sukcesu. Aby osiągnąć ¼ finału, Roberto będzie musiał pokonać Martona Fucsovicsa lub zawodnika z eliminacji. Tym ostatnim może zostać m.in. Jenson Brooksby, Brandon Nakashima lub Pierre-Hugues Herbert.

Do ćwiartki trzeciej trafiła prawdziwa rewelacja tegorocznych turniejów wielkoszlemowych – Botic van de Zandschulp. Sensacyjny ćwierćfinalista US Open wylosował w 1. rundzie Alexeia Popyrina, który udowodnił swoją wartość w hali podczas tegorocznej imprezy ATP 250 w Singapurze, w której okazał się najlepszy. Zwycięzca pojedynku wspomnianych panów zagra z Reillym Opelką lub zwycięzcą eliminacji. Po drugiej stronie znalazł się Cristian Garin. Reprezentant Chile prezentował się ostatnio bardzo słabo, dlatego nie będzie niczym dziwnym, jeśli zostanie pokonany już na inaugurację swojej przygody w Belgii. Jego przeciwnikiem zostanie Alejandro Davidovich Fokina lub Jordan Thompson.

Ostatnia ćwiartka wydaje się być na papierze tą najciekawszą. Dość powiedzieć, że już na otwarcie zagrają ze sobą Andy Murray i Frances Tiafoe, a lepszy z nich podejmie w 2. rundzie Diego Schwartzmana. Jakby tego było mało, znajdziemy tu również Alexa de Minaura i Benoit Paire’a, którzy trafili na kwalifikantów. Jeśli Australijczyk i Francuz wygrają swoje spotkania, zmierzą się ze sobą w walce o ¼ finału z kimś ze wspomnianej wcześniej trójki. Zapowiada się naprawdę interesujący tydzień.

Kursy na zwycięstwo w turnieju wg iforbet.pl

Bukmacherzy największym faworytem do zwycięstwa w European Open określają oczywiście Jannika Sinnera. Za nim z niemal równymi szansami znaleźli się: Roberto Bautista Agut, Diego Schwartzman i Lloyd Harris.

Gra podwójna

Drabinkę deblową otwierają Ivan Dodig i Marcelo Melo. Zagrają oni z Davidem Pelem i Boticiem van de Zandschulpem. Na samym dole znaleźli się natomiast Nicolas Mahut i Fabrice Martin. Francuzi wylosowali reprezentantów Belgii – Rubena Bemelmansa i Kimmera Coppejansa. W Antwerpii wystąpią oczywiście najlepsi belgijscy debliści – Sander Gille i Joran Vliegen. Reprezentanci gospodarzy zmierzą się z Federico Delbonisem i Davidem Vegą Hernandezem.

Więcej statystyk o turniejach w Moskwie i Antwerpii znajdziesz TUTAJ i TUTAJ!


Pamiętaj, że turnieje możesz obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujesz pakiet powitalny o wartości 2350 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 100 PLN oraz 14 dni gry bez podatku! Ponadto cały turniej możesz zagrać bez podatku, zgodnie z ofertą TUTAJ.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie sport_900x300.gif

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!

20 lat, wierny kibic Huberta Hurkacza i Jerzego Janowicza, fan agresywnej gry i dobrego serwisu. Znam się na wszystkim po trochu i niczym wybitnie. Dla mnie nie ma tematów tabu.