Siódmy tytuł deblowy Wójcika, finał Chwalińskiej, ostatni start Kawy – Polacy w turniejach niższej rangi [PODSUMOWANIE]

Yann Wójcik (fot. Łukasz Otlewski)

Yann Wójcik błysnął w deblu, wygrywając swój siódmy tytuł rangi ITF. Kacper Żuk i para Walków/Zieliński zagrali w ostatnim w tym roku Challengerze rozgrywanym na dywanie, a Katarzyna Kawa zakończyła sezon przyzwoitym startem w USA.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Dalsze przygody Żuka i pary Walków/Zieliński na dywanie

Kacper Żuk zagrał w drugim pod rząd Challengerze rozgrywanym na nawierzchni dywanowej. W poprzednim tygodniu pisaliśmy, że warunki te całkiem mu sprzyjają, tym razem wyglądało to jednak znacznie gorzej. Maximilian Marterer to oczywiście bardzo trudny przeciwnik, ale Polak kompletnie nie był w stanie stworzyć zagrożenia przy jego serwisie. W meczu wygranym 6-3 6-4, Niemiec stracił zaledwie osiem punktów przy swoim podaniu, z czego cztery na skutek podwójnych błędów serwisowych.

Kolejny raz do półfinału zaszli za to Szymon Walków i Jan Zieliński. Mecze deblowe na dywanie są chyba jeszcze bardziej wyrównane niż w singlu i Polacy aby dotrzeć do dalekiej fazy musieli wygrać aż dwa super tie-breaki. Półfinałowy pojedynek z Rubenem Bemelmansem i Danielem Masurem rozstrzygnął jeden słabszy gem serwisowy naszej pary, gdy Walków popełnił podwójny błąd, a Janek nie skończył dwóch kolejnych piłek, praktycznie na siatce.

Piotr Matuszewski wystąpił w parze z Holendrem Matsem Hermansem w Challengerze w Bergamo. W pojedynku z Duje Ajdukoviciem i Pavelem Kotovem, nasz reprezentant pewnie wygrał pierwszego seta, ale został aż dwukrotnie przełamany w drugim. To właśnie return przeciwników, szczególnie młodego Chorwata, zadecydował również o zwycięstwie w super tie-breaku, dając im kluczowego mini-breaka.

Siódmy deblowy tytuł Wójcika, Pieczkowski w pierwszym turnieju poza Polską

Yann Wójcik w ITF-ie M15 w hiszpańskim Torello pokonał w pierwszej rundzie swojego deblowego partnera Jonathana Graya, a następnie przegrał z Włochem Marco Brugnerotto. Przeciwnik ten prześladował Polaka przez cały tydzień, ale w finale deblowym udało się dobrać mu do skóry 3-6 7-5 10-5. Dla Wójcika był to siódmy tytuł ITF w karierze (trzeci w tym roku), a dopiero drugi z zagranicznym partnerem. 

Poszukiwanie pierwszych punktów w Monastyrze kontynuuje Jasza Szajrych. Polak przegrał w drugiej rundzie kwalifikacji z również niesklasyfikowanym 28-letnim Amerykaninem Warrenem Woodem, 7-5 6-7 10-12. Podobny cel ma 19-letni Zoltan Szabo, który zagrał w tym tygodniu swój trzeci, a pierwszy turniej rangi ITF poza Polską. Nasz reprezentant dosyć łatwo uległ jednak w Heraklionie, z Holendrem Tomim van den Hamem.

Swój pierwszy turniej ITF poza Polską zaliczył też 17-letni Olaf Pieczkowski, czyli aktualnie 37. junior świata. To właśnie ten ranking zapewnił mu wstęp do głównej drabinki w imprezie M15 w Antalyi, ale losowanie było bardzo trudne. Juan Pablo Paz to zawodnik zdecydowanie bardziej doświadczony (swego czasu w trzeciej setce rankingu ATP), a po pokonaniu Pieczkowskiego 6-4 6-3 sięgnął po triumf w całym turnieju.

Tylko w deblu w turnieju M25 Saint-Dizier wystąpili Piotr Pawlak i Mateusz Terczyński, przegrywając w pierwszej rundzie 8-10 w super tie-breaku, z reprezentantem gospodarzy Maximem Dubouche i Senegalczykiem Seydiną Andre.

Ostatni występ Kawy w sezonie, Chwalińska w kolejnym finale debla

Katarzyna Kawa grała w tym tygodniu w turnieju ITF o najwyższej możliwej puli nagród, 125 tysięcy dolarów, w Midland. Polka już wcześniej ogłosiła, że będzie to jej ostatni turniej w tym sezonie. W singlu w II rundzie przegrała z fenomenalnie grającą w tym tygodniu Robin Anderson. Tej samej rywalce Kawa uległa już trzy tygodnie wcześniej w Macon. Apetyt pozostał jeszcze na sukces deblowy, w parze ze Szwajcarką Conny Perrin. Nasza reprezentantka dotarła do półfinału, jednak przy stanie 0-6 0-4 Kawa i Perrin poddały mecz z Harriet Dart i Asią Muhammad, jako powód podając nudności Polki. 

Bardzo silnie obsadzony był też turniej W60 w Nantes, gdzie w drugiej rundzie odpadła Urszula Radwańska. Polka sprawiła sporą niespodziankę pokonując sklasyfikowaną na 127. miejscu w rankingu WTA Polonę Hercog, ale nie poradziła sobie z Lesley Pattinamą Kerkhove, odpadając z wynikiem 3-6 4-6. Był to już jej trzeci mecz z tą rywalką w tym roku, bilans wynosi teraz dwa do jednego dla Holenderki.

Weronika Falkowska i Maja Chwalińska zagrały w turnieju W25 w estońskim Haabneeme. Tej pierwszej udało się przebrnąć kwalifikacje i dojść aż ostatniej ósemki, gdzie uległa Katie Boulter, czyli zawodniczce która mało co nie wyrzuciła z tegorocznego Wimbledonu Aryny Sabalenki. Chwalińska miała w singlu mniej szczęścia, odpadając w eliminacjach z Turczynką Aylą Aksu. Drugi tydzień z rzędu udało jej się jednak dojść do finału w deblu, tym razem wspólnie z Węgierką Adrienn Nagy.

Dobry występ we włoskim Solarino zaliczyła Aleksandra Julia Jeleń, która zdobyła pierwsze w tym roku punkty do rankingu WTA. W drugiej rundzie pokonała mocno faworyzowaną (kurs na Polkę w granicach 6-7) reprezentantkę gospodarzy Nicole Fossę Huergo, a swój występ zakończyła na ćwierćfinale.


Pamiętaj, że turnieje rangi Challenger oraz ITF możesz obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujesz pakiet powitalny o wartości 2350 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 100 PLN oraz 14 dni gry bez podatku! Ponadto cały turniej możesz zagrać bez podatku, zgodnie z ofertą TUTAJ.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie sport_900x300.gif

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!