Analiza meczu tenisowego – podstawy

Analiza meczu tenisowego – podstawy

Utworzyliśmy coś w stylu podstaw analizowania tenisa – głównie dla tych, którzy zaczynają przygodę z obstawianiem tenisa – co brać pod uwagę obstawiając tę dyscyplinę.

Podstawowe informacje

Mamy tu na myśli miejsce rozgrywania turnieju, rangę turnieju (ATP 250, 500, 1000, szlem, challenger, ITF), nawierzchnię na której rozgrywany jest turniej oraz fakt czy gramy w hali czy na otwartym powietrzu. W innym sporcie wydawałoby się, że są to informacje niezbyt przydatne, ale tutaj takie szczegóły mają duże znaczenie, bo o wyniku decyduje tylko jeden człowiek (lub dwóch w przypadku debla), a każdy ma swoje pewne preferencje. Dlatego na turnieju przykładowo we Francji warto zwrócić uwagę na gospodarzy, którzy mają dzikie karty (zazwyczaj nie przypadkowo) i mylnie dla typera, klasyfikowani są bardzo daleko w rankingu. Zazwyczaj zawodnicy gospodarzy wykazują się silną determinacją i potrafią rozegrać turniej życia. Powodem tego może być chęć pokazania się, pomoc kibiców, motywacja (punkty, pieniądze) – dla wielu jest to życiowa szansa. Przykładem są zawodnicy gospodarzy podczas kwalifikacji Roland Garros, którzy ograli wiele bardziej doświadczonych rywali. Jest to bardzo częste na całym świecie, choć nie jest regułą (np. podczas turniejów w Polsce nasi rodacy zazwyczaj nie grają wiele lepiej niż zwykle). Ranga turnieju jest o tyle ważna, iż pewni gracze, z racji swoich ambicji, niekoniecznie przykładają się do mniejszych turniejów (dobrym przykładem jest Stan Wawrinka, który w turniejach ATP Tour 250 grywa rzadko, a jak już gra, to często odpada w pierwszych rundach; lub Benoit Paire, który uczestniczy w turniejach rangi challenger, lecz często je odpuszcza). Kolejnym wspomnianym aspektem jest nawierzchnia, która jest często kluczowa. Większość zawodników ma swoje preferencje co do nawierzchni i układają swój kalendarz pod nią, szczególnie gracze niżej sklasyfikowani, którzy szukają punktów rankingowych w challengerach, a tych jest do wyboru naprawdę sporo. Takie preferencje często są naturalne w zależności, gdzie dany gracz się wychował, np. Latynosi zazwyczaj preferują grę na cegle, a zawodnicy z USA grę na kortach twardych, choć to także nie jest regułą. Ostatnim wymienionym aspektem jest obiekt, na którym rozgrywany jest mecz i tutaj sprawa jest prosta. Grę w hali preferują zazwyczaj serwismeni, którzy chcą uderzać piłkę z jak największą prędkością i nie są uzależnieni od warunków atmosferycznych jak wiatr czy słońce – co naturalnie przeszkadza w serwisie, np. Karlovic, Isner, Anderson.

Ostatnie spotkania – forma

Przed obstawieniem meczu warto sprawdzić jak dany zawodnik radził sobie w ostatnich potyczkach. To wie każdy, prawda? Jednak nie chodzi tutaj stricte o wynik, a bardziej o styl i jakość, więc warto zwyczajnie obejrzeć ostatnie spotkania obu graczy. Nic nie daje tak dużej dawki wiedzy dla typera jak osobiste oglądanie i wyciąganie wniosków. Nie każda porażka oznacza słabą formę. Warto sprawdzić statystyki serwisowe (asy, podwójne błędy, trafność pierwszego podania, ilość niewymuszonych błędów). Najlepiej obejrzeć nie tylko ostatni mecz danego zawodnika, a więcej, co podpowie czy forma danego zawodnika ma tendencję wzrostową czy spadkową. Sezon tenisowy jest bardzo długi i nie jest żadną tajemnicą, że zawodnicy szykują się na pewne momenty sezonu, a pomiędzy zaliczają mniejsze lub większe kryzysy. Oczywiście nie mówimy o tych największych graczach, którzy rozgrywają w sezonie mało turniejów i mogą spokojnie wycyrklować formę na swoje główne cele.
Oglądanie spotkań jest także o tyle ważne, gdyż warto wiedzieć, co działo się podczas spotkań. Dany gracz mógł podczas spotkania doznać urazu, otrzymać pomoc medyczną czy też nie wykazywać zaangażowania w grę (świetnym przykładem jest kontrowersyjna postać – Nick Kyrgios). Dodatkowe smaczki mogą być kluczowe w typowaniu.

Kondycja mentalna

Mentalność zawodników jest także kluczowym elementem, o czym wie każdy, gdyż dotyczy to wszystkich dyscyplin sportu, lecz nie w każdych jest to aż tak widoczne jak w grach indywidualnych. W tenisie zdecydowana większość graczy ma pewne braki mentalne, które można zauważyć rzadziej lub częściej podczas spotkań, w zależności od okoliczności. Pewni zawodnicy nie radzą sobie z presją kibiców, szczególnie z tymi fanatycznymi (np. kraje Latynoskie czy Bałkany), co jest na porządku dziennym i może to być handicap w stronę gospodarzy. Część zawodników nie radzi sobie z myślą, że może wygrać mecz, szczególnie z kimś z wysokiej półki. Jest to szczególnie częste w meczach przeciwko gwiazdom tego sportu, np. z Federerem czy Nadalem. Jednak jeszcze częściej słabi psychicznie gracze przegrywają spotkania już w szatni. Jest też spora grupa zawodników, którzy łatwo wpadają w furię i mała kłótnia z sędzią lub kibicami powoduje ogromny regres i odwrócenie się wyniku meczu. Takich zawodników jest wielu, a głównymi przedstawicielami są: Fognini, Paire czy też Klizan (tacy zawodnicy są łakomym kąskiem do gry live). Oczywiście są też mentalni hegemoni. Często forma sportowa idzie w parze z formą mentalną – każde zwycięstwo może osłabić lub wzmocnić pewność siebie.

Bezpośrednie pojedynki

Nie jest to kluczowa statystyka, ale ważna, która w niektórych przypadkach może być ważnym argumentem. H2H warto brać pod uwagę, gdy konkretni gracze spotkali się ze sobą minimum trzy razy, a ich mecze odbywały się stosunkowo niedawno czyli do maksymalnie dwóch lat wstecz. Istnieje sporo par zawodników, w których jeden gracz zdecydowanie dominuje czyli ma zwyczajnie na niego patent, co wynika często ze stylu gry lub bariery mentalnej (np. Djokovic z Nishikorim czy Federer z Berdychem). Czasem bywa tak, że dany gracz nie radzi sobie z rywalami leworęcznymi (takie statystyki można znaleźć na stronie ATP Tour) lub zawodnik ma patent na rywali z jednoręcznym backhandem (np. Nadal przez wiele lat z Federerem; z wyjątkiem ostatnich, gdy Szwajcar grał najlepszy tenis).

Historia turnieju

Konkretni zawodnicy często mają swoje ulubione turnieje, gdzie grają najlepiej i często osiągają najlepsze wyniki w sezonie np. Victor Estrella wygrywał seryjnie turniej ATP Tour 250 w Quito (turnieju już nie ma), Kei Nishikori zawsze grał świetnie w Memphis (także poza kalendarzem ATP), Roger Federer w Halle, Rafael Nadal na Roland Garros i w Monte Carlo, a Philipp Kohlschreiber w Monachium – można by tak wymieniać i wymieniać. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to wiedza bezużyteczna, a jednak często okazuje się kluczowa!

Podejrzani zawodnicy

Warto także zapoznać się, który zawodnik ma tendencję do „sprzedawania” meczów lub „tankowania” czyli odpuszczania niektórych turniejów/spotkań. Przebiegi niektórych spotkań są co najmniej dziwne i warto takich zawodników omijać lub grać przeciwko nim (taka wiedza przychodzi z doświadczeniem, z ilością obejrzanych meczów). Kilku zawodników obecnie grających są podejrzani o niesportową postawę np. Cecchinato czy Troicki, a jeszcze inni zostali już ukarani, np. Kicker czy Coria. Niektórzy bywali też dożywotnio zawieszeni, lecz są to gracze występujący najczęściej na szczeblu ITF, gdzie trwa walka zawodników o byt (bywa, że zawodnik uczestniczący w turnieju tej rangi jest na finansowym minusie, gdyż musi opłacić start, samolot, zakwaterowanie, nie mówiąc już o trenerze, a za sam turniej otrzymuje śmieszne kwoty rzędu kilkudziesięciu dolarów). Są też gracze zaliczający finały szlemów, którzy są podejrzani o ustawianie spotkań, np. Marc Lopez. Niedawno powstała specjalna organizacja TIU (Tennis Integrity Unit), która zajmuje się wykrywaniem podejrzanych spotkań i graczy (w ciągu kilkunastu miesięcy zebrali spore żniwo, lecz to tylko odsetek w tym korupcjogennym sporcie, gdzie względnie łatwo jest sprzedać mecz, bo ewentualne pretensje co do porażki może mieć tylko trener, a nie 10 kumpli z drużyny, którzy biegają u Twojego boku po zielonej trawie.

Podatni na kontuzje

Dodatkowym wątkiem są zawodnicy podatni na kontuzje, na których trzeba zwracać uwagę przy stawianiu, np. Lajovic, Kyrgios, Dolgopolov, Janowicz, Del Potro, Monfils, Klizan itd. Przed postawieniem typu warto się zastanowić u którego bukmachera zagrać (każdy ma swoje zasady rozliczania kreczu), gdyż ewentualny krecz może powodować naszą porażkę, mimo, iż zawodnik na korcie nie przegrał, a do momentu kreczu nawet prowadził!

Ruchy kursów

W każdym sporcie warto obserwować ruchy kursów (spadki), co zawsze jest przesłanką i daje do myślenia, ale sam spadek to żaden argument. Po prostu  oznacza to tzw. „masówkę” czyli wielu graczy gra ten typ tylko z powodu większej popularności danej drużyny/zawodnika. Czasem jednak te “masówki” są poparte wiedzą, analizą, początkowym błędem bukmachera w prawidłowym oszacowaniu kursów. Warto obserwować rynki azjatyckie oraz giełdę, gdzie możemy zaobserwować jaka wartość zakładów została przeznaczona na dane spotkanie. Przy ustawionych spotkaniach (a raczej podejrzeniu ustawienia) liczby robią wrażenie.

Inne dodatkowe informacje i ciekawostki

Dodatkowe smaczki są zawsze na plus dla Was i pokazują, że interesujecie się daną dyscypliną, a mogą być kluczowe w rozstrzygnięciu Waszego typu, czyli dany zawodnik/zawodniczka bierze ślub lub jest w stanie żałoby po śmierci bliskiej osoby – takie sytuacje mogą mieć wpływ na grę (taki przypadek miał miejsce, gdy Harrison i McHale pobierali się i odpuścili ostatnie mecze, podobnie jak ich goście; z kolei Johnson po śmierci ojca się posypał i zaczął serię fatalnych wyników, co w zasadzie trwa do dziś). W tej dyscyplinie forma dnia jest kluczowa, więc często samopoczucie ma istotny wpływ na mecz (u kobiet jest to jeszcze bardziej skomplikowane, gdy dochodzą ich “gorsze dni”). W piłce nożnej jest to do odratowania, bo wystarczy zdjąć zawodnika z boiska, a drużyna walczy dalej. Typy na tenis są specyficzne, gorszy dzień jednego zawodnika to gorszy dzień “całej drużyny” (lub 50% drużyny w przypadku debla). Dlatego te mecze analizuje się zdecydowanie inaczej, ale też jest sporo wspólnych mianowników, o czym przeczytaliście powyżej.

Admin

Fan ATP Tour oraz zawodnik amatorski/organizator rozgrywek
Close Menu