Ostatni akord przed Wielkim Szlemem – Winston-Salem [ZAPOWIEDŹ]

Tydzień poprzedzający US Open to tradycyjnie czas zmagań w Winston-Salem. Trzeba przyznać, że stawka tegorocznej edycji imprezy prezentuje się naprawdę dobrze, co w przypadku zawodów rozgrywanych bezpośrednio przed turniejem wielkoszlemowym nie jest codziennością. Sprawdźmy, kto powalczy o „kolczastą kulę” w tym roku.

Gra pojedyncza

Zawody w Winston-Salem od zawsze wyróżniały się „objętością” drabinki. W turnieju zagra 48 zawodników. Wszyscy rozstawieni, konkretnie 16 graczy, otrzymało w 1. rundzie „wolny los”.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Drabinkę tegorocznej edycji imprezy otwiera brązowy medalista olimpijski w grze pojedynczej i zwycięzca turnieju z 2016 roku – Pablo Carreno Busta. Hiszpan pokazywał się ostatnio z bardzo dobrej strony i na papierze wydaje się być zdecydowanym faworytem do podniesienia trofeum za zwycięstwo. Droga do ćwierćfinału nie powinna być dla 30-latka problemem. Na początek czeka go pojedynek z Soonwoo Kwonem lub Radu Albotem. W ewentualnej 3. rundzie Pablo może trafić np. na Dominika Koepfera, który najpierw będzie musiał zagrać z Tennysem Sandgrenem lub Marco Cecchinato.

Kto może zostać rywalem Carreno Busty w walce o półfinał? Tutaj sprawa wygląda na dużo bardziej otwartą. Pierwszym poważnym kandydatem do tego miana jest Marin Cilic. Chorwat nie prezentował się wybitnie po udanym turnieju olimpijskim, ale to zawsze bardzo niebezpieczny gracz. 32-latek rozpocznie swoją kampanię od starcia z Andreasem Seppim lub Ilyą Ivashką, co szczególnie w tym drugim przypadku zapowiada ciężką przeprawę. Białorusin pokazuje w tym sezonie świetny tenis i bez wątpienia jest w stanie namieszać również w Winston-Salem. W 3. rundzie jeden z trójki wymienionych może zmierzyć się z Janem-Lennardem Struffem, który w pierwszej kolejności podejmie Gianlucę Magera lub kwalifikanta.

Kursy na zwycięzców w I ćwiartce od iforbet.pl
Kursy na zwycięzców w II ćwiartce od iforbet.pl

Druga ćwiartka stoi pod znakiem reprezentantów Francji. Pierwszym z nich jest Richard Gasquet. Rywalem 53. tenisisty świata zostanie Egor Gerasimov lub Norbert Gombos. Najlepszy z wymienionych będzie miał szansę zmierzyć się z Danielem Evansem, który nadal nie prezentuje swojej najwyższej formy. Brytyjczyk zainauguruje swój udział w imprezie spotkaniem z Feliciano Lopezem lub zawodnikiem z eliminacji.

W 1. rundzie dojdzie także do starcia dwóch Francuzów – Arthura Rinderknecha i Gillesa Simona. Lepszy z wymienionej dwójki podejmie kolejnego reprezentanta „Trójkolorowych” – Benoit Paire’a. Najlepszy z wymienionych graczy może trafić na niebezpiecznego, acz lekko chimerycznego Alexandra Bublika. Ten na początek skrzyżuje rakiety z Emilem Ruusuvuorim lub kwalifikantem.

W trzeciej ćwiartce znalazł się Nikoloz Basilashvili. Gruzin znany jest ze swojej niestabilnej formy, która w każdym kolejnym turnieju może prezentować się zupełnie inaczej. Niemniej jest to niesamowicie niewygodny przeciwnik dla każdego. Pierwszym oponentem mieszkańca Tbilisi będzie Federico Coria lub Lorenzo Musetti. Losowanie okazało się być dla Gruzina dość łaskawe – oczywiście nie licząc młodego Włocha, który co prawda ostatnio formą nie grzeszył, ale jego umiejętności są nam dobrze znane. W 3. rundzie najlepszy z wspomnianej trójki ma szansę spotkać na swojej drodze Federico Delbonisa. Argentyńczyk zagra na otwarcie z Facundo Bagnisem lub Marcosem Gironem.

Kursy na zwycięzców w III ćwiartce od iforbet.pl
Kursy na zwycięzców w IV ćwiartce od iforbet.pl

Mamy tu również Martona Fucsovicsa i Carlosa Alcaraza. Węgier to zawodnik, który może pokusić się o dobry wynik. Na początek 29-latek skrzyżuje rakiety z Jaume Munarem lub graczem z kwalifikacji. Młody Hiszpan, który niedawno świętował swój premierowy skalp na poziomie ATP, zmierzy się natomiast z innym kwalifikantem lub reprezentantem gospodarzy – Steve’em Johnsonem.

Niesamowite rzeczy będą się natomiast działy w ostatniej części drabinki, ale po kolei. Do USA przyjechał John Millman, który w swoim pierwszym spotkaniu podejmie Jordana Thompsona lub Guido Pellę. W rundzie trzeciej może natomiast czekać Albert Ramos-Vinolas. Hiszpan na początek zmierzy się ze Stefano Travaglią lub Mikaelem Ymerem.

Najbardziej intrygująco prezentuje się jednak sama końcówka drabinki. Już w 1. rundzie dojdzie do niesamowicie zapowiadającej się batalii Andy’ego Murraya z Nickiem Kyrgiosem. Szkot w Cincinnati pokazał się z bardzo dobrej strony. Jak sam przyznał, jego ciało jest w naprawdę dobrej formie, co pozwala mu cieszyć się grą. Z pewnością Murray jest w stanie powalczyć, choć trzeba zaznaczyć, że wiele będzie zależało od dyspozycji Kyrgiosa. Zwycięzca tego pojedynku nie będzie miał chwili na oddech, gdyż w kolejnej rundzie czeka już bardzo solidny ostatnio Frances Tiafoe. Ten, który awansuje do ⅛ finału, może mieć okazję do gry z Davidem Goffinem. Biorąc jednak pod uwagę dyspozycję Belga, awans do tej fazy nie będzie dla niego zbyt prosty. Aby tego dokonać, 30-latek będzie musiał pokonać Thiago Monteiro lub Jamesa Duckwortha.

Kursy na triumf od iforbet.pl

Bukmacherzy na głównego faworyta do końcowego tytułu typują Pablo Carreno Bustę. Co ciekawe, na drugim miejscu w tej klasyfikacji znajduje się Nick Kyrgios. Dość spore szanse na sukces przyznaje się także Danielowi Evansowi, co również wydaje się być lekko zaskakującym posunięciem.

Gra podwójna

W turnieju debla najwyżej rozstawieni zostali Łukasz Kubot i Marcelo Melo. Ich przeciwnikami w pierwszej rundzie będą Siddanth Banthia z Indii i Matthew Thomson z USA. Już w ćwierćfinale na polsko-brazylijski duet mogą czekać bracia Skupscy. Brytyjczycy otworzą turniej meczem z Arielem Beharem i Gonzalo Escobarem. Z numerem dwa rozstawieni będą Nicolas Mahut i Fabrice Martin. Francuzi zmierzą się z Tomislavem Brkiciem i Nikolą Caciciem. Ciekawą parę stworzą Ivan Dodig i Austin Krajicek. Panowie w swoim premierowym spotkaniu podejmą Amerykanów – Nicholasa Monroe i Jacksona Withrowa. Siły połączą również Andrey Golubev i Andreas Mies. Kazach i Niemiec skrzyżują rakiety z Marcelo Arevalo i Matwe Middelkoopem.

Więcej statystyk o turnieju w Winston-Salem znajdziecie TUTAJ!


Pamiętajcie, że turniej w Winston-Salem możecie obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujecie pakiet powitalny o wartości 2350 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 100 PLN oraz 14 dni gry bez podatku!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie sport_900x300.gif

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!

20 lat, wierny kibic Huberta Hurkacza i Jerzego Janowicza, fan agresywnej gry i dobrego serwisu. Znam się na wszystkim po trochu i niczym wybitnie. Dla mnie nie ma tematów tabu.