Matuszewski z wygraną w kwalifikacjach do ATP Challengera – Polacy w turniejach niższej rangi [PODSUMOWANIE]

Piotr Matuszewski (facebook/Piotr Matuszewski)

Tylko trójka Polaków zagrała w tym tygodniu w turniejach rangi ATP Challenger Tour i ITF World Tennis Tour. Po raz pierwszy w swojej karierze, mecz na poziomie eliminacji Challengerowych wygrał Piotr Matuszewski.

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Pod koniec sezonu znacznie łatwiej dostać się eliminacji turniejów Challengerowych, z czego bardzo skorzystał Piotr Matuszewski, który na podstawie swojego rankingu singlowego w siedemnastej setce był w stanie “załapać” się do turnieju w Forli. Był to jego ósmy start w zawodach tej rangi i po raz pierwszy udało się przebrnąć przez pierwszą rundę kwalifikacji, pokonując reprezentanta gospodarzy Francesco Villardo. Doświadczony Włoch był dosyć dużym faworytem tego meczu, ale w przebiegu spotkania nie było tego widać. Matuszewski popisał się 10 asami i obronił wszystkie cztery break pointy, grając oczywiście stylem serve-and-volley. Bardzo dużo presji udało mu się nałożyć na drugi serwis Villardo, kilka razy kończąc piłki bezpośrednio z returnu po drodze do zwycięstwa 6-2 6-4.

Kolejnym rywalem Matuszewskiego był 21-letni Rosjanin Savriyan Danilov. Początek spotkania nie wyglądał dla Polaka źle, ale szybko pojawiły się problemy fizyczne. Przy stanie 2-4, 0-30 23-latek poddał mecz, w kilku ostatnich piłkach praktycznie nie biegając i nie skręcając tułowia.

Uraz nie był jednak na tyle poważny, by doprowadzić do jego wycofania się z debla. Ponownie w parze z Pavlem Kotovem, Matuszewski już w pierwszej rundzie musiał mierzyć się z rozstawionymi z dwójką Marco Bortolottim i Sergio Martosem Gornesem. To polsko-rosyjska para pierwsza stworzyła dwie okazje na przełamanie, ale zgodnie ze starym porzekadłem, niewykorzystanie ich zemściło się. Gem później Polak stracił swój serwis, a w konsekwencji całego seta. Drugi zakończył się dramatycznym tie-breakiem, którego 13-11 wygrali Włoch i Hiszpan, wykorzystując czwartą piłkę meczową. Zwycięska para zakończyła swój udział w turnieju dopiero w finale.

Piotr Grynkowski wystąpił w zawodach o puli 15 tysięcy dolarów w Monastyrze, przegrywając w pierwszej rundzie 3-6, 3-6 z 20-letnim Czechem Andrew Paulsonem, czyli niedawnym pogromcą Michała Dembka z Opawy. Grynkowski wziął też udział w deblu, ale po bardzo jednostronnej porażce u boku Australijczyka Adama Bronki musiał się pożegnać z rywalizacją już po pierwszej rundzie. Tylko w zmaganiach deblowych pojawił się w Monastyrze Dawid Taczała, ale on i jego partner, Litwin Matas Vasiliauskas, również nie znaleźli sposobu na pozostawienie po sobie dobrego wrażenia.

Jedyną Polką w turniejach ITF w tym tygodniu miała być Marcelina Kotylak, ale 18-latka wycofała się przed swoim meczem pierwszej rundy kwalifikacji w Monastyrze z Aleksandrą Melnikovą.


Turnieje rangi Challenger oraz ITF możesz obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujesz pakiet powitalny o wartości 2350 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 100 PLN oraz 14 dni gry bez podatku!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie sport_900x300.gif

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!